To koniec FagorMastercook? Nie ma inwestora, ruszają masowe zwolnienia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 września 2014, 14:36
Sprzęt marki Mastercook
Sprzęt marki Mastercook/Media
Nikt nie chce kupić wrocławskiej fabryki FagorMastercook. Syndyk podjął decyzję o rozpoczęciu zwolnień grupowych w zakładach.

19 września upłynął termin składania ofert na zakup wrocławskiej fabryki FagorMastercook. Zgodnie z wytycznymi wrocławskiego sądu, cena minimalna wrocławskiej fabryki została ustalona na 270 mln zł. To o 45 mln taniej niż szacunkowa jej szacunkowa wartość. Nowy inwestor miał być zobowiązany do utrzymania zatrudnienia w zakładzie na poziomie 700 osób. W tej chwili pracuje tam 830 osób.

Okazuje się, że żaden inwestor nie zdecydował się kupić fabryki w całości. Wpłynęła tylko jedna oferta o małej wartości i jedynie na zakup jednej linii produkującej pralki – pisze Puls Biznesu.

Teresa Kalisz, syndyk zakładów FagorMastercook, podjęła więc decyzję o rozpoczęciu zwolnień grupowych w spółce. Procedura ma ruszyć już jutro, a pierwsze wypowiedzenia zostaną wręczone pod koniec października. Kalisz zaznaczyła jednak, że zwolnienia grupowe mogą zostać wstrzymane, jeśli tylko na horyzoncie pojawi się poważny inwestor zainteresowany przejęciem wrocławskiej fabryki.

Już w zeszłym tygodniu niemiecki gigant BSH potwierdził, że nie złożył oferty na zakup FagorMastercook. „W rezultacie długiego i jednocześnie przedłużającego się procesu sprzedaży zarząd Grupy BSH podjął decyzję o rezygnacji z ubiegania się o kupno tego majątku. Dodatkowo wystąpiły problemy z własnością intelektualną i narzędziami ulokowanymi za granicą, które obiektywnie nie mogły być rozwiązane we współpracy z polskimi organami upadłościowymi” – pisała "Rzeczpospolita" powołując się na komunikat koncernu.

Problemy spółki zaczęły się w ubiegłym roku, kiedy jej hiszpański właściciel Electrodomesticos ogłosił upadłość. Zakłady FagorMastercook znajdują się dziś w upadłości wtórnej, a jego długi przekraczają 600 mln zł. Postępowanie upadłościowe ruszyło w lutym 2014 roku, ale na wniosek syndyka w maju zostało wstrzymane. W tym samym czasie wrocławski zakład podpisał umowę na produkcję sprzętu AGD dla algierskiego Cevitala. Produkcja urządzeń za 86 mln zł zakończy się pod koniec tego roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj