Hadaj: Dostatecznie, czyli bardzo dobrze

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 września 2014, 04:30
Marcin Hadaj
Marcin Hadaj/DGP
Rządowy projekt „darmowy podręcznik”, choć z gruntu wcale niezły, od początku nie ma szczęścia. Od chwili jego poczęcia bowiem wisi nad nim fatum polityczności, która wszędzie, a szczególnie w edukacji, parzy jak czajnik z wrzątkiem.

Kiedy Donald Tusk ogłosił, że celem jego rządu jest zdjęcie części stale rosnących obciążeń finansowych z polskich rodzin i objęcie systemem darmowych książek do szkoły dzieci z podstawówek, poniosły się kpiny i sarkanie. Premier znowu obiecuje, a wyjdzie z tego tyle co zwykle, czyli niewiele. Niestety – udało się, podręcznik wszedł do pierwszych klas i na pewno polskim budżetom domowym nie zaszkodził.

Jednak jeszcze zanim wszedł, nauczyciele kwestionowali z automatu sensowność tego rozwiązania, sugerując, że książka na pewno będzie do bani, bez wątpienia znacznie gorsza od tych, z których uczą.

Kurz opadł, ale dzisiaj wciąż mamy fajerwerki niedowierzania. Dochodzi nawet do tego, że pedagodzy, ufni głównie we własną empirię, wolą pod stołem uczyć ze sprawdzonych elementarzy, niż ze zwykłą życzliwością spojrzeć na to, co dostali.

Trudno powiedzieć, która podstawa jest lepsza – rządowa czy nauczycielska. Ale na myśl przychodzi mi „ulubiona” pani od polskiego, która zwykła mawiać do mojego kolegi: „stawiam ci trójkę, ale to bardzo dobra ocena. Na czwórkę to umiem ja, a to już celująco. A na piątkę to tylko Pan Bóg, więc nie łudź się, że mu dorównasz”. Wtedy przestałem się łudzić, że nauczyciel ma zawsze rację.

>>> Polecamy: Mój rok z Twitterem - felieton Rafała Wosia

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: edukacja
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj