Program modernizacji armii: Polska potrzebuje wsparcia USA

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 października 2014, 10:41
pocisk, rakieta, wojsko, broń
pocisk, rakieta, wojsko, broń/ShutterStock
Program modernizacji polskiej armii, który ma się zakończyć w 2022 roku przyciąga wielkie zagraniczne firmy. Wszystko wskazuje na to, że będzie opierał się o pomoc USA.

Wielki, wart niemal 130 mld zł program właśnie ściągnął do Warszawy przedstawicieli potężnych amerykańskich koncernów - pisze "Rzeczpospolita".

– Bez sojuszniczej pomocy USA  nie poradzimy sobie z realizacją najambitniejszego od lat planu unowocześnienia armii – przyznał we wtorek Czesław Mroczek, wiceminister obrony narodowej ds. zakupów.

Przy wyborze kontrahenta liczyć się będą nie tylko kryteria ekonomiczne, ale też kontekst polityczny i relacje sojusznicze. Przykładowo, faworytem w przetargu na broń dla powietrznej tarczy Wisła jest amerykański Raytheron, producent zespołów Patriot, którego głównym konkurentem na być europejskie konsorcjum Eurosam. Więcej na ten temat możesz przeczytać w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj