Kolejny apel UE pod adresem Rosji. "Polska była bardzo twarda"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 października 2014, 19:21
Europa
Europa/ShutterStock
Sytuacja na Ukrainie była omawiana w drugim dniu spotkania przywódców unijnych państw i rządów w Brukseli.

We wnioskach ze szczytu czytamy, że Unia Europejska oczekuje, iż Moskwa będzie respektować suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy. Unijni przywódcy podkreśli także, że Rosja powinna zapobiegać wszelkim ruchom wojsk, broni lub bojowników z jej terytorium na Ukrainę. Wezwano także do pełnego wdrożenia porozumienia z Mińska. "Polska była bardzo twarda w tym punkcie negocjacji" - mówiła po szczycie premier Ewa Kopacz. "Występowałam twierdząc, że w moim odczuciu, gdyby to ode mnie zależało, te sankcje powinny być jeszcze bardziej rygorystyczne" - dodała.

W piątek zapadła też decyzja o przedłużeniu obowiązywania unijnych ułatwień handlowych dla Ukrainy. Oznacza to, że unijny rynek pozostanie otwarty na towary ukraińskie przed wdrożeniem części handlowej umowy stowarzyszeniowej. Początkowo jednostronne preferencje handlowe miały wygasnąć 1 listopada. Ze względu jednak na trudną sytuację ukraińskiej gospodarki Wspólnota zgodziła się je kontynuować do 31 grudnia 2015 roku. Po tym terminie ma wejść w życie unijno-ukraińskie porozumienie handlowe. 

>>> czytaj też: Polskie jabłka trafią do Kanady. "To rynek wart miliony dolarów"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj