Bezrobocie w USA spada, a Amerykanom żyje się coraz gorzej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 listopada 2014, 18:48
Willis Tower, Chicago, USA
Willis Tower, Chicago, USA/ShutterStock
To najdłuższy okres stałej poprawy sytuacji na rynku pracy od ponad 20 lat. Tak prezydent Barack Obama skomentował najnowszy raport mówiący o spadku bezrobocia w Stanach Zjednoczonych do poziomu 5,8 proc.

W październiku w Stanach Zjednoczonych 214 tysięcy osób znalazło zatrudnienie. Jednocześnie w górę skorygowano raporty z poprzednich dwóch miesięcy i wzrosła średnia liczba godzin pracy. Październik był 56 miesiącem stałego wzrostu zatrudnienia w sektorze prywatnym.

"W tym czasie przybyło 10,6 mln miejsc pracy w sektorze prywatnym. Tak dobrze nie było pd początku 90-tych. To zasługa ciężkiej pracy Amerykanów" - mówił Barack Obama. Amerykański prezydent dodał, że mimo dużego spadku bezrobocie wciąż jest za wysokie i zrobi wszystko, by nadal spadało. 

>>> Czytaj też: Czy polski tygrys ma zęby? Zobacz, jak wypadamy na tle regionu

Mimo spadku bezrobocia i innych dobrych wskaźników gospodarczych większość Amerykanów nie ma poczucia, że sytuacja w ich kraju się poprawia. Powodem jest stagnacja, a nawet spadek realnych wynagrodzeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj