Jest nowy projekt budżetu UE na 2015 rok. Skromniejszy o 800 mln euro

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 listopada 2014, 14:24
Unia Europejska
Unia Europejska/ShutterStock
Komisja Europejska musiała przygotować nowe plany wydatków, bo fiaskiem zakończyła się pierwsza runda negocjacji między Parlamentem Europejskim i krajami członkowskimi.

Teraz płatności zostały ustalone na poziomie 141 miliardów, trzystu milionów euro.

Komisja Europejska, ogłaszając nowy projekt budżetu, starała się pogodzić obie strony. Wydatki zostały więc zredukowane, co ma zadowolić kraje członkowskie, które domagały się oszczędności. Natomiast by zyskać przychylność Parlamentu Europejskiego, Komisja dopuściła większą elastyczność w wydawaniu pieniędzy - niewykorzystane fundusze w tym roku nie będą zwracane, co jest powszechną praktyką, ale zostaną przesunięte na inne cele.

"Jesteśmy przekonani, że damy radę do końca roku ten budżet zatwierdzić" - powiedział Polskiemu Radiu rzecznik Komisji Europejskiej Jakub Adamowicz. Dobre wiadomości dla Polski są takie, że redukcja wydatków nie obejmie funduszy regionalnych. "Są cięcia, ale one nie dotyczą polityki spójności" - dodał rzecznik.

Nie będzie też, w przeciwieństwie do poprzedniego projektu, ograniczenia rezerwy kryzysowej, z której można będzie wypłacać rekompensaty w związku z rosyjskim embargiem. Wraz z publikacją nowego projektu zaczyna się kolejna runda negocjacji. Pierwsze spotkanie w najbliższych wtorek.

>>> Polecamy: Ambitny plan Junckera to utopia. Skąd weźmie 315 mld euro?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj