Forsal logo

Panika w Belgii. W kraju może zabraknąć prądu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 grudnia 2014, 20:09
W Belgii temperatury coraz niższe i coraz większe obawy, że zabraknie prądu tej zimy. Eksperci przyznają, że niektóre części kraju mogą pogrążyć się w ciemnościach. Belgowie ruszyli do sklepów - sprzęt kempingowy rozchodzi się jak ciepłe bułeczki.

Wprawdzie ostrzeżenia o tym, że mogą pojawić się problemy pojawiały się już wcześniej, ale łagodny, jesienno-zimowy okres nie powodował paniki. Wraz z ochłodzeniem powróciły groźby możliwych przerw w dostawach prądu w regionach mniej zaludnionych, oraz w miastach, także tych dużych jeśli będzie taka potrzeba.

Belgowie zaopatrują się więc w kuchenki gazowe i lampki kempingowe. "Te artykuły sprzedajemy zwykle w okresie letnim, wakacyjnym, teraz zimą klienci kupują po kilka każdego dnia" - mówiła sprzedawczyni w jednym ze sklepów.

Do takiej sytuacji przyczyniły się problemy z elektrowniami nuklearnymi, z których pochodzi aż 55 procent energii. Najpierw w dwóch reaktorach stwierdzono pęknięcia i trzeba je było wyłączyć, później w innym reaktorze nastąpił wyciek oleju z turbiny parowej co spowodowało jego automatyczne wyłączenie.

Eksperci krytykują także wszystkie rządy ostatnich lat za brak długoterminowej strategii dotyczącej bezpieczeństwa energetycznego.

>>> Czytaj też: Ukraina: Będą wyłączenia prądu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: energetyka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj