Afera o niemiecką płacę minimalną. Polski rząd interweniuje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 stycznia 2015, 11:27
Angela Merkel, Kanclerz Niemiec, 2014 r.
Angela Merkel, Kanclerz Niemiec, 2014 r./ShutterStock
Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” krytykuje władze w Berlinie w związku ze sprawą płacy minimalnej dla obcokrajowców. Chodzi o przepisy, według których płaca minimalna obowiązuje nawet kierowców zagranicznych ciężarówek, którzy tylko przejeżdżają przez Niemcy.

Uderza to m.in w polskich przewoźników. W tej sprawie interweniuje już polski rząd. Premier Ewa Kopacz będzie dziś o 15:45 rozmawiać na ten temat z kanclerz Angelą Merkel. Wiadomość potwierdziła IAR rzeczniczka rządu Iwona Sulik.

Tematem rozmowy Ewy Kopacz z Angelą Merkel będzie sytuacja polskich przewoźników w kontekście wprowadzenia przez Niemcy nowej stawki płacy minimalnej. Od stycznia właściciele firm przewozowych zobowiązani są płacić swoim kierowcom przejeżdżającym przez Niemcy 8,5 euro za godzinę pracy. To uderza w konkurencyjność polskich przewoźników. Transportowcy domagają się pomocy od rządu, a w przeciwnym razie grożą protestami i blokadami dróg. Sprawą niemieckich przepisów zajęła się już Komisja Europejska.

>>> Czytaj też: Polska i wschodnia Europa rusza do protestów. Komisja Europejska sprawdzi niemieckie przepisy

Jak czytamy w „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, władze Niemiec niekiedy odważnie walczą o wolny handel. Ale można mieć wątpliwości czy dotyczy to także europejskiego rynku wewnętrznego. Bo jak inaczej traktować ustawę, która zobowiązuje zagranicznych przewoźników do wypłacania kierowcom niemieckiej płacy minimalnej, nawet gdy tylko przejeżdżają przez Niemcy. Zagadką jest już to jak niemieckie władze miałaby skutecznie sprawdzić, ile w rzeczywistości zarabiają na przykład kierowcy z Polski.

Faktycznie chodzi jednak o coś innego. Rząd Niemiec wprowadzając płacę minimalną kupił sobie wdzięczność związków zawodowych, które oprotestują każdą propozycję ograniczeń. Wolny przewóz towarów w Europie schodzi na dalszy plan. Chyba, że to tylko nieporozumienie? Wtedy rząd musi zadbać o słyszalne w całej Europie wyjaśnienia - czytamy we „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

>>> Polecamy: Czy można przeżyć za pensję minimalną w Polsce? Tak, pod warunkiem, że jest się koniem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj