Ławrow: Na Ukrainie nie ma rosyjskich wojsk

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 stycznia 2015, 12:53
Ukraina Rosja
Ukraina Rosja/ShutterStock
Rosja zaprzecza, aby jej wojska walczyły na Ukrainie. Strona ukraińska twierdzi, że jej żołnierze zostali wczoraj zaatakowani przez regularne jednostki rosyjskie.

Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow powiedział na dorocznej konferencji prasowej, że Moskwa "nie ma dowodów" potwierdzających te oskarżenia. Nie ma też dowodów na to, że rosyjscy żołnierze walczyli na Ukrainie w ostatnich miesiącach.

"Zawsze mówię: jeśli jesteście pewni swoich twierdzeń, pokażcie fakty" - oświadczył Siergiej Ławrow dodając, że nikt nie może, czy też nie chce, przedstawić dowodów potwierdzających udział rosyjskich żołnierzy w walkach na wschodzie Ukrainy.

>>> Czytaj też: Ławrow apeluje do USA: "Rosja nie chce nowej zimnej wojny"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosjawojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj