Ekspert: Grecja nie opuści strefy euro. Ateny potrzebują unijnych dotacji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 stycznia 2015, 10:40
Niezależnie od wyniku wyborów w Grecji nie ma obaw, że ten kraj opuści strefę euro - ocenia analityk finansowy Marek Wołos.

Grecy wybierają dziś parlament, a w sondażach dużym poparciem cieszyła się radykalna partia Syriza, która sprzeciwia się narzuconym przez Brukselę reformom.

Analityk domu maklerskiego TMS Brokers Marek Wołos uważa, że nawet wygrana radykałów nie przesądzi o rozpadzie strefy euro. Podkreśla, że Grecja otrzymuje sporą pomoc finansową z eurolandu i Międzynarodowego Funduszu Walutowego i nie zdecyduje się na powrót do drachmy. Ekspert dodaje jednak, że ewentualny rozpad strefy euro mógłby wzmocnić wartość europejskiej waluty, bo to oznaczałoby odcięcie najsłabszego ogniwa eurogrupy.

Radykalne nastroje w Grecji starała się w ostatnich dniach łagodzić Angela Merkel. Niemiecka kanclerz podkreślała, że Grecja powinna pozostać członkiem strefy euro.

>>> Czytaj też: Rosja zamieni UE na Chiny? Teraz to Moskwa jest "młodszym bratem"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj