Jak poinformowała rzeczniczka rosyjskiego ministerstwa obrony Irina Krugłowa, ćwiczenia w rejonie Pskowa potrwają do soboty. W ich trakcie zostanie przeprowadzony desant półtora tysiąca spadochroniarzy. Mają oni między innymi zająć i zniszczyć lotnisko, należące do fikcyjnego wroga.

Estonia, która obchodziła wczoraj dzień niepodległości, zorganizowała w Narwie przy granicy z Rosją defiladę, w której uczestniczyły amerykańskie pojazdy wojskowe. Litwa z kolei zapowiedziała częściowe przywrócenie poboru do wojska.

>>> Czytaj też: Rosji nie stać na długą walkę z Zachodem. Kryzys przerasta największych pesymistów

Reklama

Zastępca naczelnego dowódcy sił NATO w Europie, generał Adrian Bradshaw, powiedział w ubiegłym tygodniu, że Rosja może podjąć próbę zajęcia terytorium któregoś z państw Sojuszu.