Rosja Putina? ISIS? To cyberataki są największym zagrożeniem dla USA

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 lutego 2015, 09:26
Największym zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych są ataki internetowe - przede wszystkim te dokonywane z Rosji. Takiego zdania jest szef amerykańskich służb wywiadowczych James Clapper.

Na forum kongresowej komisji James Clapper powiedział, że elektroniczne ataki ze strony obcych rządów i przestępców znalazły się na szczycie listy zagrożeń agencji wywiadowczych USA. Dodał, że takie działania mogą zaszkodzić bezpieczeństwu narodowemu i konkurencyjności. Raport wywiadu stwierdza ponadto, że specjalne ataki przygotowuje Rosja i że niebezpieczeństwo ze strony Moskwy jest większe niż sądzono. Groźne są także Chiny, Iran i Korea Północna. 

>>> Czytaj też: Tydzień z propagandą. Sztuczki rosyjskich mediów na popieranie polityki Kremla

James Clapper zapewnia jednocześnie, że "cyfrowy Armagedon", czyli elektroniczny paraliż systemów finansowych czy energetycznych w wyniku hakerskich ataków, jest mało prawdopodobny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: internet
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj