Wolny rynek może i jest. Ale na pewno nie na rynku lotniczym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 marca 2015, 09:33
Etihad
Etihad /Media
Największe amerykańskie linie oświadczyły, że na lotniczym rynku doszło do sytuacji uderzającej w wolnorynkowe zasady. Arabscy konkurenci mieli dostać rządowe wsparcie w wysokości 42 mld dol.

Rządowa pomoc dotyczy firm z regionu Zatoki, czyli Qatar Airways i Etihad - pisze "Rzeczpospolita". - Mamy na to dowody - napisali do prezydenta USA prezesi United, Delty i American Airlines. Etihad miałby zdaniem amerykańskich firm dostać aż 18 mld dol., a Qatar 17,5 mld.

Qatar i Etihad deklarują straty, co nie powstrzymuje ich jednak od kolejnych przejęć na europejskim rynku. Katarska firma jest akcjonariuszem International Airlines Group (m. in. British Airways), Etihad kupił natomiast Alitalię.

Przedstawiciele arabskich linii zaprzeczają doniesieniom. Szef Emirates twierdzi, że od początku działania firmy otrzymał od rządu jedynie 2,6 mln dol. Więcej w "Rzeczpospolitej".

>>> Polecamy: Przedłuża się strajk pilotów Norwegian. Tysiące pasażerów utknęło na lotniskach

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj