Putin znów może dostać prawo do wprowadzenia wojsk na Ukrainę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 marca 2015, 10:45
Rosyjscy żołnierze podczas 68. rocznicy Dnia Zwycięstwa w maju 2013 w Moskwie. Fot. Pukhov Konstantin / Shutterstock.com
Rosyjscy żołnierze podczas 68. rocznicy Dnia Zwycięstwa w maju 2013 w Moskwie. Fot. Pukhov Konstantin / Shutterstock.com/ShutterStock
Amerykanie chcą wysłać broń na Ukrainę, a Putin może znowu dostać prawo wprowadzenia wojsk na teren tego państwa. Z taką propozycją wystąpił rosyjski deputowany Michaił Jemielianow.

Parlamentarzysta przekonuje, że w ten sposób Rosja powinna zareagować w wypadku, gdyby Stany Zjednoczone zaczęły dostarczać broń ukraińskiej armii.

Reakcja rosyjskiego deputowanego związana jest z rezolucją przyjętą przez amerykańskich kongresmenów, którzy chcą, aby prezydent USA wyraził zgodę na dostawy uzbrojenia dla Ukrainy. -„Nasz parlament nie może przejść obok takich decyzji obojętnie” - stwierdził deputowany Dumy Państwowej Michaił Jemielianow.

Rosyjski polityk chce, aby jego kraj otwarcie wsparł separatystów z Donbasu dostawami broni, a jeśli będzie taka potrzeba, również militarnie. Dlatego, w jego opinii, prezydent Władimir Putin powinien dysponować prawem wprowadzenia wojsk na Ukrainę. Takie prawo już raz w ubiegłym roku rosyjski prezydent dostał. W tym czasie doprowadził do aneksji Krymu. Kilka tygodni później rosyjska Rada Federacji cofnęła pozwolenie. 

>>> Czytaj też: Czystka na Kremlu. Putin zwalnia dwóch ważnych współpracowników

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: RosjaUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj