Prezydent Słowacji: Rosja ponosi odpowiedzialność za stabilizację na wschodzie Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 kwietnia 2015, 12:30
Szef rosyjskiej dyplomacji Siegriej Ławrow przyleciał na Słowację by wziąć udział w uroczystości 70 rocznicy wyzwolenia Bratysławy przez Armię Czerwoną.

Rosja ponosi odpowiedzialność za stabilizację na wschodzie Ukrainy - stwierdził prezydent Słowacji Andrej Kiska po spotkaniu z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem.

Ławrow przyleciał na Słowację by wziąć udział w uroczystości 70 rocznicy wyzwolenia Bratysławy przez Armię Czerwoną. Został przyjęty przez prezydenta, który już wcześniej zapowiedział, że w obchodach tych uczestniczyć nie będzie.

W rozmowie z Ławrowem Andrej Kiska potępił rosyjską aneksję Krymu. Jednocześnie wyraził nadzieję, że „broń w konflikcie rosyjsko-ukraińskim zostanie
zastąpiona przez dialog oraz przestrzeganie zawartych porozumień." Prezydent Słowacji uważa, że wojska rosyjskie powinny odejść z terytorium suwerennej Ukrainy.

Andrej Kiska wyróżnia się wśród słowackich elit politycznych tym, że jest najbardziej widocznym krytykiem współczesnej Rosji. W odróżnieniu od premiera Roberta Fico i szefa słowackiej dyplomacji Miroslava Lejczaka broni wprowadzonych przez Unię Europejską sankcji wobec Moskwy. 

>>> Czytaj też: Strajk na budowie rosyjskiego kosmodromu. Pracownicy chcą zaległych wynagrodzeń

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: RosjaUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj