Rogalski: Euro konsekwentnie w dół

Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A./Media
Rynek ma coraz większe wątpliwości, czy grecki rząd zdoła do przyszłego wtorku tak zmodyfikować propozycje reform (w tym dołożyć nowe), aby całość mogła być przedmiotem do rzeczowej dyskusji z Eurogrupą i fundamentem nowego porozumienia (oczekuje się, że będzie zawarte 24 kwietnia na spotkaniu Eurogrupy w łotewskiej Rydze).

 Wprawdzie dzisiaj Grecy spłacili transzę 450 mln EUR na rzecz MFW, ale w maju będą musieli zmierzyć się aż z 950 mln EUR (w dwóch płatnościach). Minister finansów Varoufakis przyznał, że przychody z podatków okazały się w marcu być wyższe o 14 proc. powyżej celu (to może sugerować, że strona grecka będzie chciała do końca grać kartą podatkową – że będzie w stanie zapewnić ich większą ściągalność, co przełoży się na ogół przychodów dla budżetu). I powtórzył znaną już „grecką śpiewkę” o tym, że Grecja potrzebuje gruntownego i długoterminowego planu przebudowy, który będzie zmierzał do pobudzenia wzrostu gospodarczego. Czy liczy jednak na to, że dostanie od Europy gotową, nową wersję planu Marshalla? Te dyplomatyczne zwroty stają się nużące i niepokoją w kontekście upływającego czasu. Dzisiaj Europejski Bank Centralny zwiększył o 1,2 mld EUR do 73,2 mld EUR limit na nadzwyczajnej linii kredytowej (ELA) z której za pośrednictwem Banku Grecji korzystają tamtejsze lokalne banki. A sytuacja jest napięta –cały czas widać duży odpływ depozytów, co tłumaczy się obawami związanymi ze scenariuszem Grexitu.

Na wykresie EUR/USD widać, ze konsekwentnie idziemy w dół. To też zasługa mocnego dolara, który znów radzi sobie dobrze w sytuacji, kiedy czerwcowy termin podwyżki stóp przez FED, przynajmniej teoretycznie (po wczorajszych zapiskach z marcowego posiedzenia) znów jest „w grze”. Dzisiejsze dane makro z USA nie były znaczące, ale i tak lepsze od oczekiwań. Cotygodniowe bezrobocie wyniosło 281 tys. wobec szacowanego odbicia do 285 tys., a zapasy hurtowników zwiększyły się w lutym o 0,3 proc. m/m. Jutro kalendarz dla USA też będzie ubogi – o 14:30 mamy ceny importu i eksportu za marzec, a o godz. 20:00 dane nt. budżetu federalnego.

Wsparcie, jakim było minimum z końca marca na 1,0712 zostało złamane. Kolejna ważna strefa to rejon 1,0635-50. Potem już okolice 1,0461-1,0500. Zasięg z formacji RGR, która jest realizowana zakłada nieznaczne zejście poniżej marcowego dołka – 1,0420.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRogalski: Euro konsekwentnie w dół »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj