I to, w jak szybkim tempie wydatki na zbrojenia zwiększa Rosja.
W przypadku naszego sąsiada to nie wygląda tylko na długofalowy program inwestycyjny, ale na przygotowanie do działań wojskowych – tu i teraz. Może to blef. Może to nadmuchana statystyka. Może to negocjacje z pozycji siły. Może. Wierzę, że tak jest. Ale na pomyłkę nas nie stać. Historia parę razy nam to uwodniła. Z wydatkami na wojsko nie ma co czekać.
W 1939 r. w ostatniej chwili kupowaliśmy samoloty we Francji i w Wielkiej Brytanii – na czas nie dotarły, czekały w porcie w Rumunii. W 1792 r. wierzyliśmy w sojusz z Prusami i nie rozdmuchiwaliśmy wydatków wojskowych. Pomoc z Zachodu jednak wtedy do nas nie dotarła.
Kiedy zapowiadałem w redakcji ten komentarz, jeden z moich kolegów przytomnie spytał mnie: a skąd weźmiesz te dodatkowe miliardy, ten dodatkowy procent PKB? Dobre pytanie – ale ja je odwrócę: czy stać na to, żeby tych pieniędzy nie wydać na wojsko? Pisanie każdego budżetu powinniśmy zaczynać właśnie od strony militarnej.
Tak, to prawda – takie wydatki to biznes wielu firm, które napędzają spirale strachu. Ale tym razem może warto się bać. Bo pomylić możemy się tylko raz.
Absolwent Wydziałów Prawa i Administracji oraz Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Studiował na Uniwersytecie Lund. W latach 2014-2025 był zastępcą redaktora naczelnego Dziennika Gazety Prawnej. Prowadzi popołudniowe rozmowy w radiu RMF FM oraz program Gość Wydarzeń w telewizji Polsat i Polsat News. W latach 2007-2015 autor magazynów TVN CNBC i TVN 24 i TVN 24 BIS. Współtworzył Business Poland – pierwszy program o polskiej gospodarce regularnie nadawany przez globalną telewizję. Prowadził i wydawał magazyny 90 minut oraz Fakty Ludzie Pieniądze. Wcześniej pracował między innymi w Polsacie, w którym był wydawcą, reporterem i prowadzącym Wydarzenia. W latach 2004-2007 pełnił funkcję wydawcy i prowadzącego magazyn EKG w radiu TOK FM, w którym był też zastępcą redaktor naczelnej. Swoją karierę zawodową rozpoczynał w nieistniejącym już Radiu PIN. Autor filmów dokumentalnych. W wolnym czasie zatruwa życie innych anegdotkami bez pointy.
