Rogalski: Rynek nie wie na co postawić?

Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A./Media
Dobrze było to widać dzisiaj. Z jednej strony widać coraz większe problemy Grecji, z drugiej kolejne słabe dane z USA.

Z jednej strony Grecja ze swoimi problemami, które z upływem czasu będą większe - wprawdzie Grecy zdementowali dzisiaj spekulacje, jakoby mieli prosić MFW o przełożenie terminu majowych spłat kapitału, to z wypowiedzi unijnego komisarza Pierre Moscovici, a także wcześniejszych postaw szefa KE Junckera można odnieść wrażenie, że Grexit byłby ogromną katastrofą, jeżeli miałby nastąpić – a z drugiej strony kolejne słabe dane z USA, które pokazują, że czerwcowe oczekiwania, co do podwyżki stóp przez FED należy odłożyć na półkę. O godz. 14:30 okazało się, że liczba wydanych pozwoleń na budowy spadła w marcu o 5,7 proc. m/m, a liczba rozpoczętych budów wzrosła zaledwie o 2 proc. m/m po 15,3 proc. m/m spadku w lutym. Cotygodniowe bezrobocie zwiększyło się do 294 tys. wniosków – oczekiwano 280 tys.

Sytuację nieco ratuje regionalny odczyt indeksu FED z Filadelfii, który wzrósł w kwietniu do 7,5 pkt. z 5,0 pkt. Tylko, że w tym tygodniu mieliśmy już zaskoczenie, niestety negatywne ze strony analogicznego indeksu dla Nowego Jorku, który spadł w kwietniu do -1,19 pkt. z 6,9 pkt. Przed nami szereg wystąpień członków FED (Lockhart, Mester, Rosengren, Fischer) – to tylko dzisiaj – którzy najpewniej będą odnosić się do zagadnień polityki monetarnej. Warto jednak zwrócić uwagę, że ewentualne perturbacje wokół Grecji na pewno nie będą pomocne dla FED – reasumując, rynek powinien zastanowić się teraz, czy w tym roku będzie tylko jedna podwyżka stóp procentowych na jesieni. Jednak już wnioski nie są takie oczywiste. Pretekst do korekty dolara jest, ale brakuje dla niego mocnych alternatyw.

W efekcie dolar nie będzie wyglądać tak samo w ustawieniach z różnymi walutami. Sytuacja jeszcze bardziej komplikuje się w krótkim terminie. Tu chociażby na EUR/USD mamy dzisiaj sporą rozpiętość wahań i cały czas ustawienie pro-spadkowe, co wynika z wcześniejszej formacji RGR zakładającej zejście poniżej marcowych dołków na 1,0461. Niemniej wyraźnym sygnałem, że wracamy do w/w scenariusza będzie zejście poniżej 1,06.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Marek Rogalski
Marek Rogalski
Ekspert ds. rynku walut w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska SA
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRogalski: Rynek nie wie na co postawić? »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj