Szef litewskiego MON: Unia powinna traktować Rosję jak agresora

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 kwietnia 2015, 14:15
Rosyjski okręt Siewieromorsk, fot. U.S. Navy
Rosyjski okręt Siewieromorsk, fot. U.S. Navy/Wikimedia Commons
Unia Europejska powinna traktować Rosję jak agresora. Takiego zdania jest litewski minister obrony Juozas Olekas, który odwiedził Kijów.

Szef MON podkreślił, że Ukraińcy od ponad roku walczą nie tylko o swoją wolność i niepodległość, ale także o bezpieczeństwo całej Europy. Zaznaczył, że na wschodzie są rosyjskie oddziały, choć Moskwa zaprzecza, jakoby jej wojska były w Zagłębiu Donieckim. Dodał, że aneksja Krymu to przykład kontynuacji imperialistycznej polityki Rosji. W związku z tym - zdaniem Juozasa Olekasa - państwa Zachodu powinny zmienić swój model kontaktów z Rosją, traktować ją jak agresora, a NATO powinno rozwijać własne siły obronne.

Tymczasem ukraiński sztab poinformował, że Moskwa przerzuca na Ukrainę kolejne wojska. W ciągu ostatnich kilku dni z Rosji do Debalcewe przyjechało 50 wojskowych ciężarówek Ural i 20 bojowych wozów piechoty z żołnierzami. Oprócz tego sprzęt jest dostarczany koleją. 

>>> Czytaj też: Czy Polska może liczyć na wojska USA? Zobacz, jak przewidzieć działania Amerykanów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: RosjaUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj