Zimna wojna bis. Rosja chce założyć bazę wojskową na Kubie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 maja 2015, 09:25
Rosyjski okręt Siewieromorsk, fot. U.S. Navy
Rosyjski okręt Siewieromorsk, fot. U.S. Navy/Wikimedia Commons
Rosja rozważa możliwość ponownego uruchomienia bazy wojskowej na Kubie. O wznowieniu wojskowej współpracy Moskwy z Hawaną wspominano już w ubiegłym roku, gdy wizytę w krajach Ameryki Łacińskiej składał prezydent Władimir Putin.

Według dziennika „Izwiestia”, rozmowy na ten temat prowadził przebywający w Hawanie szef Dumy Państwowej Siergiej Naryszkin.

Oprócz dostaw broni, Rosja może zdecydować się na ponowne uruchomienie własnego centrum radiolokacyjnego, które z przyczyn finansowych zostało zamknięte w 2002 r. Baza, w której pracowało kilkuset rosyjskich specjalistów znajduje się w pobliżu Hawany.

W opinii wiceprzewodniczącego komisji obrony Dumy Państwowej Dmitrija Gorowcowa, w obecnej sytuacji międzynarodowej, współpraca wojskowa z Kubą może być traktowana jak „zimny prysznic” dla USA. Deputowany zwraca uwagę, że w ostatnim czasie na Kubę latali: szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow i minister obrony Siergiej Szojgu. Jego zdaniem, Moskwa chce przywrócić radziecki model kontaktów z Kubą, obowiązujący w latach 60 i 70 XX wieku. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Rosjawojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj