Arabia Saudyjska na głodzie gazu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 maja 2015, 06:01
Tłumy pielgrzymów wokół Al-Kaaba, Mekka, Arabia Saudyjska, fot.  ayazad
Tłumy pielgrzymów wokół Al-Kaaba, Mekka, Arabia Saudyjska, fot. ayazad /ShutterStock
Arabia Saudyjska zużywa dziennie ponad milion baryłek ropy naftowej do produkcji energii elektrycznej, informuje Financial Times. To ponad 15 proc. eksportu kraju.

Jak do tej pory kraj nie znalazł zadowalającego źródła energii, dzięki któremu mógłby przestać wykorzystywać ropę i gaz, które z zyskiem eksportuje, do pozyskiwania prądu. To właśnie gaz jest głównym źródłem energii dla państwa. W ocenie ekspertów zapasy gazu starczą na najbliższe 77 lat.

Jednak zapotrzebowanie Arabii Saudyjskiej na gaz i energię elektryczną cały czas rośnie. Państwowy gigant wydobywczy Aramco wciąż poszukuje nowych źródeł energii. Równocześnie Arabia Saudyjska dopłaca do wydobywanego gazu, przez co jedynie odkrycie dużych źródeł będzie dla kraju opłacalne. Oprócz elektrowni, gaz zużywają saudyjskie petrochemie, które stawiają silny opór, gdy rząd proponuje obcięcie dopłat do ceny surowca.

Tani prąd pod słońcem

Jednym z rozwiązań rozważanych przez Arabię Saudyjską jest budowa elektrowni słonecznych. Światło słoneczne jest za darmo, a ceny ogniw fotowoltaicznych spadają. Do 2032 dzięki energii słonecznej ma być pozyskiwane 41 gigawatów energii, a docelowo w ten sposób pozyskiwane ma być 180 gigawatów energii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj