Separatyści uznali Krym za integralną część Ukrainy. Teraz zmieniają zdanie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 czerwca 2015, 16:12
Pomnik w Doniecku. Autor: Andrew Butko. CCA-SA 3.0 via Wikimedia Commons
Pomnik w Doniecku. Autor: Andrew Butko. CCA-SA 3.0 via Wikimedia Commons/Wikimedia Commons
Separatyści z Donbasu chcą do Rosji. Jeszcze wczoraj rosyjskie agencje donosiły, że samozwańcy z Doniecka i Ługańska uważają Krym i swoje obwody za integralne części Ukrainy. Jednak w kilka godzin po opublikowaniu tych informacji zmienili zdanie.

Według portalu Lenta.ru, separatyści nanosząc poprawki do ukraińskiej konstytucji pozostawili w niej zapis o przynależności terytorialnej Krymu i Donbasu do państwa ukraińskiego. Dokument został 8 czerwca przesłany mińskiej grupie kontaktowej. Tymczasem Denis Puszylin reprezentujący na rozmowach pokojowych samozwańczą Doniecką Republikę Ludową oświadczył, że zapis o przynależności Krymu do Ukrainy znalazł się w poprawkach, bowiem władze Donbasu nie czuły się uprawnione do dyskusji na tematy, które nie dotyczą bezpośrednio ich obwodów.

Dobę po opublikowaniu tych oświadczeń, Puszylin zaostrzył stanowisko twierdząc, że Krym jest integralną częścią Rosji, Donbas chciałby w przyszłości też być i nie ma mowy, aby separatystyczne terytoria kiedykolwiek znalazły się pod bezpośrednią jurysdykcją Kijowa.

>>> Czytaj też: Jak rosną gospodarki krajów UE? Zobacz najnowsze dane o PKB

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj