Ten afrykański kraj jest drugim, po Wybrzeżu Kości Słoniowej, największym producentem kakao na świecie. Tamtejszy regulator na rynku kakao, Cocobod, prognozował wstępnie, że w sezonie 2014/2015 produkcja kakao w Ghanie wyniesie okrągły 1 mln ton, jednak później znacząco obciął prognozę, do 750 tys. ton. A i tak wielu traderów uważa nową prognozę za zbyt optymistyczną – International Cocoa Organization szacuje, że w bieżącym sezonie produkcja wyniesie 696 tys. ton. Byłby to spadek o 22% w stosunku do wcześniejszego sezonu.
Zamieszkanie wokół szacunków produkcji kakao w Ghanie zmniejszyło wiarygodność tamtejszego regulatora Cocobod, dotychczas traktowanego jako źródło rzetelnej informacji na temat ilości i jakości kakao w Ghanie. A tymczasem wiele wskazuje na to, że kraj ten nie będzie w stanie nawet dostarczyć całej sprzedanej już w kontraktach forward ilości surowca.
Dostępnego kakao jest więc na rynku mniej niż oczekiwano, co jest sporym problemem dla firm polegających na tym surowcu w swojej działalności operacyjnej (producenci wysokiej jakości czekolady), a także dla traderów. To nerwowo windowało ceny kakao na globalnym rynku – jednak obecnie dotarły one do ważnego poziomu oporu (okolice 3235-3245 USD za tonę), który może przynajmniej krótkoterminowo zatrzymać zwyżkę.
ZŁOTO
Cena złota rośnie na skutek osłabiania się amerykańskiego dolara, jednak wzrostowy potencjał jest ograniczony.
Notowania złota wczoraj delikatnie wzrosły, a dzisiaj kontynuują zwyżkę. Wszystko za sprawą słabszego amerykańskiego dolara. Wartość USD spadła po wczorajszym komunikacie Fed, w którym z rezerwą odnoszono się do perspektywy podwyższania stóp procentowych w bieżącym roku. Ostrożna wypowiedź Janet Yellen sugerowała dużą zachowawczość Fed i zamiar śledzenia uważnie danych makro przed podjęciem decyzji o podwyżce stóp.
Inwestorzy zareagowali na te doniesienia wyprzedażą dolara, co z kolei sprzyjało wzrostom cen złota. Notowania tego surowca mają jednak ograniczone możliwości zwyżki, bowiem na drodze byków stoją dwie ważne bariery techniczne – okolice 1190 USD i 1200 USD za uncję. Poza tym wciąż nie wiadomo, jak rozstrzygnie się kwestia grecka. Kraj ten ma coraz mniej czasu na porozumienie w sprawie zadłużenia, a im bliżej do końca czerwca, tym większe jest prawdopodobieństwo bankructwa Grecji – i tym większa będzie presja na spadek wartości euro. Kłopoty greckie sprzyjają więc wzrostowi wartości dolara, a tym samym, zmniejszają potencjał wzrostowy cen złota.
