Ateny bankrutują, a życie toczy się dalej. Turyści zadowoleni z pobytu w Grecji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 lipca 2015, 11:12
Grecja nie spłaciła Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu raty kredytu w wysokości 1 miliarda 600 milionów euro. Krajowi grozi niewypłacalność i wyjście ze strefy euro.

Brak spłaty kredytu oznacza, że wygasł międzynarodowy program pomocowy dla Grecji. Tym samym Ateny straciły dostęp do środków finansowych od partnerów ze strefy euro i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Nie mają czym spłacać kredytów i bez nowych porozumień nie mogą liczyć na nowe pożyczki.

Jednak w samej Grecji życie toczy się niemal normalnie. O kryzysie świadczą jedynie pojawiające się co pewien czas kolejki przed bankomatami oraz gorące debaty polityczne na ekranach telewizorów i organizowane co pewien czas w stolicy demonstracje polityczne. 

>>> Czytaj też: Po II wojnie światowej państwa bankrutowały 136 razy. Kto jeszcze podzieli los Grecji?

Turyści, którzy o tej porze zapełniają greckie plaże nie odczuwają kryzysu. "Jest ładne słońce, smaczne greckie jedzenie i lody, czego więcej można oczekiwać od udanych wakacji" - mówi Polskiemu Radiu turystka z Warszawy odpoczywająca na greckiej wyspie Limnos. Turyści chwalą też spokój panujący w kurortach i gościnność gospodarzy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj