Grecy to darmozjady? Ateny są same sobie winne? Największe mity na temat greckiej katastrofy

3 lipca 2015, 09:00 | Aktualizacja: 12.01.2016, 09:12
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Dyskutując o Grecji, powtarzamy przesądy i domniemania, jakby to były prawdy objawione. A to nic innego jak mity.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (67)

  • lewacki fałsz(2015-08-16 00:15) Zgłoś naruszenie 00

    WOŚ ALERT

    Odpowiedz
  • pan borsuk woś(2015-07-12 14:07) Zgłoś naruszenie 00

    WOŚ alert

    Odpowiedz
  • Slavo(2015-07-11 09:11) Zgłoś naruszenie 00

    W opinii redaktora wszyscy są winni oprócz biednych Greków. Oj demagogia na całego...

    Odpowiedz
  • statystyk(2015-07-08 11:42) Zgłoś naruszenie 00

    Nie jeżdżę do Grecji tylko na wakacje, jestem tam często i mam tylko jedno pytanie do pana Wosia, czy był kiedykolwiek w Grecji, bo jakby był to by wiedział, że nie da się tam stosowć żadnej statystyki. Czy pan Woś potafi mi wytłumaczyć ile są warte dane z systemu fiskalnego skoro na 10 miejsc może w 2 dostanie pan paragon fiskalny, nie ma policji fiskalnej jak można wierzyć w te dane?

    Odpowiedz
  • ArturP(2015-07-08 10:28) Zgłoś naruszenie 00

    Jeden Grek pracuje 2042 godziny, a 1000 pozostalych 7/7 i 24/24 zastanawia sie jak zrobic zeby zarobic, a sie nie narobic. Prosze zapytac sie Greka, Wlocha lub Francuza z poludnia czy moglby zrobic wam lazienke...najpierw bedzie, ze on nie moze pracowac wiecej jak..nastepnie wywali cene z kosmosu, a jak bedziesz sie targowal, to sie obrazi i pojdzie na zwolnienie lekarskie, bo mu dokuczyles. Zapytajcie sie o to samo Portugalczyka, Rumuna, Polaka...najpierw zapytaja sie kiedy trzeba zaczac, a potem ze trzeba rzucic okiem aby dac cene. Z zycia wziete, na Korsyce.

    Odpowiedz
  • zenn(2015-07-06 12:13) Zgłoś naruszenie 00

    Woś i wszystko jasne :D Że też Forsal daje takiemu swoje łamy. Tragedia.

    Odpowiedz
  • MM(2015-07-05 14:54) Zgłoś naruszenie 00

    Co za socjalistyczny bełkot

    Odpowiedz
  • cerferfe(2015-07-05 13:40) Zgłoś naruszenie 00

    " Bo kompletnie ignorująca fakt, że dług to jeden z podstawowych mechanizmów rozwoju w warunkach kapitalizmu." - ahaczyli takie kraje jak Dubaj, Chiny, Tajwan itp nie mają kapitalizmu albo się nie rozwijają, oj platformersi zaszkodzili wam porządnie, próbuje się wmówić, że greki biedne ofiary czegoś nieznanego i trzeba im pomóc.

    Odpowiedz
  • nvngnfgnfg(2015-07-05 13:36) Zgłoś naruszenie 00

    "Syzyfa (notabene również Greka)" - obecni grecy są tylko z nazwy grekami, to nie są potomkowie hellenów.

    Odpowiedz
  • zigzak(2015-07-05 11:39) Zgłoś naruszenie 00

    Tekst szczyla komunisty i tyle. Skoro było tak pięknie, Grecy tacy pracowici i wydajni, socjal skromny, państwo świetnie zorganizowane, to skąd te problemy?

    Odpowiedz
  • M8(2015-07-05 11:23) Zgłoś naruszenie 00

    Przekopiowane z The Guardian.

    Pomoc dla Grecji polega na redukcji długu, obniżeniu oprocentowania i rozłożenia spłat.

    Jeśli 10% trafiło do Greków to były to Ekstra pieniądze. Dodatkowo do wpłat z Unii, które Grecja otrzymuje od 1981 roku.

    Zwiększenie wpływów do budżetu nie działa jeśli ściągalność jest niska a unikanie ich płacenia jest sportem narodowym.

    Podniesienie VAT z 13% do 23% w usługach turystycznych powoduje wzrost ceny o 8.8% tzn obiad dla rodziny zamiast 100 kosztuje teraz 108.80 - turyści dadzą radę.

    Wydatki socjalne dalej funkcjonują w postaci 13 i 14 pensji i absurdalnych dodatków do pensji.

    Irlandczycy już spłacili swój bailout. Portugalia zaraz spłaci. Hiszpanie jeszcze się męczą. Kraje Bałtyckie też już spłaciły - wszędzie można tylko w Grecji nie?

    A co z powszechna korupcja? Grecja najbardziej skorumpowanym krajem Europy. Razem z Bułgaria, Serbia i Rosja. To może tam jest miejsce Grecji?

    Odpowiedz
  • Prz(2015-07-05 09:42) Zgłoś naruszenie 00

    Grecja nie jest jedynym słabiej rozwiniętym krajem w strefie Euro. Jakoś Słowacja nie wykazuje zapędów by być potęgą z cenami 3x większymi niż w Polsce, nieważne za jaką cenę, tymczasem autor uznaje "Za taką postawą kryje się niestety przekonanie, że kraje peryferyjne muszą na zawsze pozostać na peryferiach światowej gospodarki". I to ""...dług to jeden z podstawowych mechanizmów rozwoju w warunkach kapitalizmu." dobrze że nie jest pan w rządzie.

    Odpowiedz
  • Garp(2015-07-05 08:06) Zgłoś naruszenie 00

    Mam nadzieję, że w drukowanym wydaniu to jest jako felieton a nie artykuł. Sprytnie dobrane liczby do udowodnienia tezy. Tezy w 100% dla Pana Rafała przewidywalnej :) To nie dziennikarstwo. Na szczęścia jak widzę część czytelników w komentarzach to zauważyła.

    Odpowiedz
  • Redrum(2015-07-05 04:06) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety tezy towarzysza Wosia zostały zaorane przez Tystero w linku poniżej:
    http://www.trystero.pl/archives/13110
    Pozdrawiam UPRzejmie i ściskam prawicę.

    Odpowiedz
  • Domek(2015-07-05 00:07) Zgłoś naruszenie 00

    Bzdurne komentarze ludzi do ktorych nie dociera szersze zagadnienie. W ogole nie chodzi o to ile kto pracuje. Krotko mowiac to jest kolonizacja gospodarcza. Sa ci ktorzy kolonizuja od wiekow (zmienili/dopracowali metody) i ci ktorzy sa kolonizowanii. Grecja bedzie pozarta, Polska jest pozarta. Nie ma sie co tak podniecac artykulem tylko moze troche refleksji bo widac iz wielce wskazana niektorym a moze i wiekszosci! Ignoranci niech sie zainteresuja jak sobie Islandia poradzila z takim problemem. Gdyby tak dotarlo do tej wiekszosci - nie jest to w praktyce mozliwe ze wzgledu na poziom inteligencji - na czym te mechanizmy w czasach globalizacji polegaja, to moze byla by jakas nadzieja.

    Odpowiedz
  • qadro(2015-07-05 00:02) Zgłoś naruszenie 00

    Dużo nieścisłości w tej argumentacji.
    1) Kto kazał greckim rządom fałszować dług umowami swapowymi z finansjerą?
    2) Zatrudnienie i PKB spadło nie przez politykę austerity tylko przez kryzys, który ta polityka austerity miała zwalczyć (czy to skuteczny pomysł był to inna sprawa - jeden rabbin powie tak, inny powie nie, kraje które zaczęły masową stymulację też szału nie zrobiły, w najlepszym wypadku napompowały kolejne bańki
    3) Co z tego, że winę za niską produktywność pracy Greków ponoszą "kwestii potencjału gospodarczego kraju, poziomu jego uprzemysłowienia czy jakości instytucji"? Skoro są mało produktywni, to nazywanie ich "darmozjadami" nie jest zupełnie pozbawione podstaw.
    4) W artykule napisano, że do 2008 zadłużenie było "tylko" 100% PKB i nakłady socjalne niskie, a że zaczęły rosnąć po kryzysie. Czyli Grecy próbowali pokonać kryzys metodą "stymulacyjną" (i kredyt wcale nie szedł na inwestycję, tylko konsumpcję), ale metoda się nie sprawdziła, to przyszli wierzyciele i wprowadzili swoje reguły.
    5) Odnośnie współodpowiedzialności wierzyciela - jego odpowiedzialność nie polega na "oddaniu odsetek", tylko liczeniu się z ryzykiem bankructwa pożyczkobiorcy. Skoro to takie dobre, to czemu w takim razie Grecja jeszcze nie ogłosiła bankurctwa, tylko pogłębia pętlę zadłużenia, rolując kredyt po coraz wyższej rentowności? Ano dlatego, że bez "kroplówki" od wierzycieli ("pozwolą nam zostawić sobie 10% pakietu pomocowego, wow"), musieliby od razu zaakceptować niższe emerytury/wyższe podatki... Ich wybór.
    6) Kredyt jest wpisany w kapitalizm, ale po rynkowej rentowności, a nie sztucznie instytucjonalnie zaniżonej przez członkowsto w w strefie EURO i zafałszowanej trickami księgowymi. Mądry przedsiębiorca bierze kredyt na inwestycje, głupi polityk bierze na konsumpcję i nazywa to "inwestycją w popyt wewnętrzny". A jak już stymulować gospodarkę kredytem w kryzysie (Amerykanom się to wciąż jeszcze udaje, Japończykom od 20 lat już nie), to warto nie wchodzić w kryzys z poziomem zadłużenia 100% PKB, jeśli nie ma się wiarygodności USA.
    7) Waluta euro na pewno jest trochę winna, ale wobec braku oczekiwanego wprowadzenia "wspólnej polityki fiskalnej" można samemu sobie narzucić dyscyplinę - nie trzeba czekać na przykaz z Brukseli. Jakoś Polska potrafi zachować zadłużenie na rozsądnym poziomie i stabilność systemu bankowego, pomimo nieuczestniczenia w strefie euro.
    8) Oczywiście że UE to wymiana: Słabsze gospodarki otwierają rynek do podbicia silniejszym, a te w zamian sypią im trochę grosza, przy odrobinie szczęścia wszystkim będzie lepiej. Część ekonomistów podziela taki pogląd, część nie. Jak się nie podoba, to było nie wchodzić.
    9) "Pigułka" trojki nie służy ratowaniu Greków, tylko wierzycieli, więc trudno ją winić o niesuteczność w ratowaniu Greków. Greków już nic teraz nie uratuje - ani stymulacja kredytem (stosowana po 2008 r), ani austerity (stosowana od 2011).
    10) Było nie anulować Niemcom długu, jeśli wierzyli w jego ściągnięcie. Grekom też będzie w końcu trzeba darować, w ramach upadłości układowej...

    Odpowiedz
  • Fan(2015-07-04 23:49) Zgłoś naruszenie 01

    Polecam zapoznanie się z artykułem który rozprawia się z tezami Pana Rafała Wosia w sposó rzeczowy, dogłębny i niestety miażdżacy: http://www.trystero.pl/archives/13110

    Z ciekawostek ww. artykułu:
    Artykuł Rafała Wosia kończy obalanie mitu o tym, że troika dawała Grecji wiele szans. W tej części autor przypomina między innymi o redukcji niemieckiego długu po II wojnie światowej i stwierdza, że dzisiaj Grecja o podobnym traktowaniu może pomarzyć. Co ciekawe, nie wspomina w tym fragmencie o tym, że Grecji anulowano już 100 mld euro długów (czyli jakieś 10 000 euro na osobę). Tej informacji w ogóle nie można znaleźć w tekście Rafała Wosia choć poświęca wcześniej miejsce rozważaniom o tym, że dług jest odpowiedzialnością nie tylko dłużnika ale także wierzyciela. To zaskakujące, że nie wspomniał o tym, że wierzyciele (głównie prywatne instytucje finansowe) ponieśli już ponad 100 mld euro strat przy okazji restrukturyzacji greckiego długu. To kilka razy więcej niż koszty restrukturyzacji polskiego długu w latach 90. Tę liczbę warto też zestawić z programem redukcji długów 39 najbiedniejszych państw świata zamieszkałych przez niemal 700 mln ludzi wytwarzających 630 mld USD PKB. Od początku programu w 1996 zredukowano w nim zobowiązania na około 75 mld dolarów. Dziesięciomilionowej Grecji zredukowano już zadłużenie o 100 mld euro.

    Odpowiedz
  • WK(2015-07-04 18:43) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Fagorze, proszę się nie przejmować Piotrami, jewgienijami, e-djurami. Redaktor Waś pisze dla Pana, dla mnie, dla aaa, dla fdgdhfjghjkhjkhljkl. Pozdrowienia.

    Odpowiedz
  • esu(2015-07-04 15:01) Zgłoś naruszenie 01

    Hahaha WOŚia wyczułem dopiero pod koniec drugiego akapitu. To chyba rekord - z reguły poznać go w pierwszych zdaniach.

    Grecy tak na prawdę wcale nie pracują tych ponad tysiąca godzin. Słyszałem gdzieś, że połowa ludzi w Grecji jest zatrudniona na państwowych etatach. A kto na państwowym pracował ten wie, że przychodzisz do pracy 8:30. Podpisujesz listę, (a jak nie zdążysz to dzwonisz i prosisz koleżankę żeby Cię wpisała) pijesz kawę i jak nie ma dyrektora idziesz na zakupy, albo do lekarza. Potem siedzisz i to co prywaciarz zrobi w godzinę robisz w dwa dni. Im wolniej tym większa szansa na nadgodziny, które oczywiście są dodatkowo płatne. I tak statystyki pęcznieją od przepracowanych godzin a pracy nie ubywa.

    Problemem Grecji jest po prostu rozdęty do granic możliwości sektor państwowy, który niewydolność łączy z niezdolnością do samoreformowania się. Ten właśnie tzw. socjalizm (a tak na prawdę etatyzm i biurokratyzacja bo socjal to tylko pretekst do tworzenia stołków), który P. Woś tak ochoczo zaleca, ten sam który nie sprawdził się w ZSRR, Korei Północnej i teraz nie sprawdza się w Europie.

    Odpowiedz
  • uvp(2015-07-04 10:02) Zgłoś naruszenie 00

    Być może w artykule jest sporo prawdy. Jednak nie pojawiły się w ogóle rzeczy które Grecy robia zle,ich rozbuchane przywileje itd.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze