Hiszpania zgodzi się wziąć udział w misji wojskowej przeciwko Syrii,
jeśli będzie ona zaakceptowana przez ONZ, Unię Europejską i hiszpański
parlament. Poinformował o tym szef MSW Jorge Fernandez Diaz.
Minister spraw wewnętrznych zawiadomił też, że terroryści, którzy przeprowadzili zamachy w Paryżu, nie mieli wcześniej kontaktów z Hiszpanią.
Zgodnie z zapowiedzią, między Francją a Hiszpanią zostały uszczelnione granice. Bezpieczeństwa na przejściach pilnują francusko-hiszpańskie patrole. "Najważniejszym dla nas tematem jest teraz walka z terroryzmem. Od piątku obserwujemy w Katalonii 900 potencjalnych dżihadystów" - ujawnił komendant barcelońskiej policji, Josep Luis Trapero.
W całej Hiszpanii zwiększono też ochronę strategicznych miejsc: lotnisk, dworców i elektrowni. Specjalnym nadzorem objęto budynki ambasad i zagranicznych firm.
>>> Czytaj też: Stworzyć wojsko z imigrantów, aby wyzwoliło Syrię? Nowy pomysł szefa MSZ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zobacz
||
