Drzwi pozostaną otwarte. Angela Merkel broni swojej polityki wobec uchodźców

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 listopada 2015, 15:34
Mimo rosnącej krytyki, szefowie rządów Niemiec i Austrii, bronią swoich decyzji w sprawie pomocy uchodźcom. Angela Merkel i Werner Faymann przekonują, że zamknięcie granic ich krajów nie rozwiązałoby kryzysu migracyjnego.

Przebywający w niemieckiej stolicy kanclerz Austrii powiedział, że trzeba było pomóc uchodźcom, którzy latem przybyli do Niemiec i jego kraju z Węgier. Jak stwierdził, nie było innej możliwości. Faymann dodawał, że nie ma prostej metody rozwiązania kryzysu. Podkreślał, że w tej sprawie potrzebna jest pogłębiona współpraca całej Unii Europejskiej, w tym sprawiedliwy rozdział uchodźców.

Angela Merkel dodawała, że aby zmniejszyć napływ uchodźców, musi poprawić się sytuacja w Grecji i we Włoszech. Jak mówiła, powstające tam centra rejestracyjne - tak zwane hotspoty - mają zajmować się także rozdziałem imigrantów po Europie oraz ich odsyłaniem, jeśli nie mają prawa do azylu.

>>> Czytaj też: Polska zostanie wyrzucona ze strefy Schengen?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj