Skąd rząd PiS weźmie pieniądze na politykę społeczną?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 listopada 2015, 17:48
Bankowcy i handlowcy zastanawiają się, czy i jak powinny funkcjonować nowe daniny. Podatki bankowy i dla sklepów wielkopowierzchniowych, według zapowiedzi polityków PiS, mają sfinansować część obietnic wyborczych rządu.

Prezes Związku Banków Polskich, Krzysztof Pietraszkiewicz podczas Kongresu Bankowości Detalicznej ostrzega, że obciążenia instytucji finansowych mogą też odczuć ich klienci. Przedstawiciel ZBP powiedział, że instytucje finansowe już teraz obłożone są wieloma daninami. Poza normalnymi podatkami od zysków, banki składają się na Bankowy Fundusz Gwarancyjny, uszczuplony w tym roku bankructwami SKOK-ów. Instytucje finansowe będą musiały też złożyć się na specjalny fundusz pomocy kredytobiorcom. Nie wiadomo też, czy i jak nowy rząd i prezydent rozwiążą kwestię zadłużonych w obcych walutach. Według Krzysztofa Pietraszkiewicza, ewentualny podatek bankowy powinien być skonstruowany tak, żeby nie zagrozić stabilności sektora bankowego.

Forum Polskiego Handlu to utworzona dziś organizacja zrzeszająca 12 polskich sieci handlowych z różnych branż. Szef organizacji, Mirosław Podeszwik uważa pomysł opodatkowania marketów w obecnym kształcie za niedobry. Opodatkowanie tylko największych sklepów i pominięcie podmiotów sprzedających za pośrednictwem internetu uderzy w polskich przedsiębiorców. Ich zdaniem, zagraniczne koncerny rozpoczną ekspansję na rynku małych sklepów, wypierając polskich sprzedawców.

Ekonomista profesor Ryszard Bugaj też podchodzi sceptycznie do opodatkowania sklepów. Jego zdaniem, lepiej nałożyć odpowiednią daninę na instytucje finansowe. Te są o wiele bardziej dochodowe od sklepów. Rozmówca IAR podkreśla, że ustanowienie nowych podatków jest trudne. Według niego, nie ma społecznego przyzwolenia na wyższe opodatkowanie dużych dochodów osobistych, więc trzeba pozyskać pieniądze na przykład od banków. Profesor zaznaczył jednak, że danina musi być skonstruowana w taki sposób, żeby nie ograniczyć kredytowania gospodarki oraz stabilności instytucji finansowych.

Podatek bankowy oraz podatek dla sklepów wielkopowierzchniowych, według rządzących mają być jednym ze źródeł, dzięki którym będzie można spełnić wyborcze obietnice. Politycy PiS obiecali w kampanii między innymi podniesienie kwoty wolnej od podatku, dodatek w wysokości 500 złotych na dziecko czy obniżenie wieku emerytalnego.

>>> Czytaj też: 500 zł na dziecko skasuje inne świadczenia. Co stracą rodzice?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj