Resort finansów w trybie pilnym szykuje nowelizację budżetu na ten rok. Deficyt ma być wyższy o 3-4 mld zł do tego resorty muszą szykować się na oszczędności - poinformowało wieczorem ministerstwo finansów.

Powodem nowelizacji są niższe wpływy z VAT. Jak informuje MF na swojej stronie, 26 listopada wpływy z VAT były niższe od założonych w ustawie budżetowej o 13,3 mld zł. Choć wpływy z pozostałych danin są nieco wyższe, to i tak ogólnie są one niższe o 12 mld zł od założeń.

Wpywy z VAT są problem od kilku lat, luka w tym podatku się powiększa i sięga, jak szacuje Komisja Europejska, 1/4 wpływów. "Dlatego odbudowa VAT jako źródła dochodów to najważniejsze wyzwanie stojące przez nowym kierownictwem MF. Będą temu służyły zmiany ustawowe (w tym wprowadzenie klauzuli obejścia prawa podatkowego), konsolidacja administracji skarbowej poprzez połączenie urzędów celnych i skarbowych oraz wyposażenie jej w nowoczesne instrumenty informatyczne, wychwytujące wyłudzanie VAT mechanizmami analizy matematycznej" - pisze resort finansów.

Efektem tego zjawiska jest nowelizacja budżetu. Deficyt budżetowy wyższy o 4 mld zł to deficyt sektora finansów publicznych wyższy o około 0,2 proc. Nie powinno to w znaczący sposób wpłynąć na ocenę naszych finansów przez Komisję Europejską. Natomiast pokazuje, że realizacja kampanijnych obietnic nie będzie łatwa. "Trwają prace nad budżetem na 2016, który zrealizuje program polityki prorodzinnej „500 plus". Projekt zostanie złożony Radzie Ministrów w połowie grudnia" - zauważa MF. To potwierdza, że nie ma miejsca na podniesienie kwoty wolnej od przyszłego roku.

>>> Czytaj też: Polska podpisała porozumienie z Chinami. Będzie częścią "Jedwabnego Szlaku"

Reklama