Holenderska centrala ING zdecydowała o wycofaniu się z finansowania wszystkich nowych elektrowni węglowych i kopalń węgla na świecie. Decyzja ta nie spodobała się górniczym związkom zawodowym.

W tym tygodniu Solidarność Górnicza podjęła decyzję o likwidacji rachunku bankowego w ING Banku Śląskim i o to samo zaapelowała do innych central związkowych, a także do firm związanych z górnictwem – czytamy „Gazecie Wyborczej”.

Powodem takich działań była decyzja holenderskiej centrali ING o zaprzestaniu kredytowania wszystkich nowych elektrowni węglowych i kopalń węgla na świecie.

Górnicy ostrzegają, że bank, podejmując tą niezrozumiałą dla nich decyzję, musi się liczyć z utratą klientów. - Nie chcemy korzystać z usług podmiotu, który otwarcie deklaruje wrogą postawę wobec naszej branży – gazeta przywołuje stanowisko przyjęte przez "Solidarność".

ING Bank Śląski ma na Śląsku dużo oddziałów, a wiele firm górniczych ma pozakładane konta właśnie w tym banku.

Przedstawiciele ING wyjaśniają przy tej okazji, że ograniczenia finansowania górnictwa dotyczą jedynie nowych projektów, a grupa ING będzie honorować dotychczasowe zobowiązania.

Jak dodaje gazeta, w tym tygodniu ING Bank Śląski musiał się tłumaczyć z obecności Marka Konrada – twarzy reklamowej banku – na budzących kontrowersje manifestacjach Komitetu Obrony Demokracji. Wielu klientów zagroziło, że w związku z tą decyzją Konrada, zamknie swoje konta w ING Banku Śląskim.

>>> Czytaj też: Oto najbardziej poszukiwane zawody w Polsce