Sytuacja w Państwie Środka szkodzi giełdzie i złotemu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 stycznia 2016, 16:36
Początek tego roku na warszawskim parkiecie zdominował kolor czerwony, oznaczający, że inwestorzy chętniej sprzedają akcje, niż je kupują.

Spadki na warszawskiej i osłabienie złotego są spowodowane pogorszeniem sytuacji w Chinach - wyjaśnia ekonomista Piotr Bujak. Początek tego roku na warszawskim parkiecie zdominował kolor czerwony, oznaczający, że inwestorzy chętniej sprzedają akcje, niż je kupują.

Główny ekonomista banku Piotr Bujak powiedział IAR, że przyczyną pogorszenia nastrojów na rynkach są głębokie spadki na chińskiej giełdzie. Spowodowały je zarówno słabsze dane, między innymi wskaźnik PMI pokazujący aktywność przemysłu, ale też zmiany dotyczące funkcjonowania chińskiej giełdy.

Zostały tam wyznaczone maksymalne limity dziennych spadków, które stały się samospełniającą się przepowiednią i spowodowały wyprzedaż akcji. wyjaśnia, że z tego samego powodu złoty traci na wartości wobec najważniejszych walut.

w Narodowym Banku Polskim wynosi dziś 4 złote i 31 groszy, dolara 4 złote, a franka szwajcarskiego 3 złote 97 groszy.

>>> Czytaj też: Rosja walczy o polski rynek zbytu dla ropy. Rosnieft „kłania się” Orlenowi

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj