Oto ukryte koszty naszej miłości do tanich ciuchów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 kwietnia 2016, 08:15
Kochamy tanią odzież, jednak rzadko zadajemy sobie pytanie – kto i jakim kosztem ją wytworzył? Wzrost powszechnej świadomości w tym zakresie może wywołać rewolucję w przemyśle odzieżowym.

Trzy lata temu doszło do ogromnego wypadku w fabryce odzieży Rana Plaza. Budynek zawalił się, zabijając tysiąc i raniąc 2,5 tys. pracowników. Był to wyraźny sygnał ostrzegawczy dla światowej branży odzieżowej – pisze portal weforum.org.

Według niedawnego oświadczenia kierownictwa IKEI znajdujemy się obecnie w szczytowym punkcie rozwoju sektorów grupujących producentów różnego rodzaju dóbr. Jeszcze nigdy w historii ludzie nie mieli tak wielu ubrań i nie kupowali ich za tak niską cenę. i każde z nich zakładamy przed wyrzuceniem średnio jedynie siedem razy. Każdego roku produkuje się 150 mld nowych elementów odzieży.

Tak drastyczny wzrost tempa produkcji wynika ze zniesienie handlowych barier. Tworzy ono silną zachętę do przenoszenia produkcji do krajów o niskich kosztach pracy. To z kolei wyraźnie pociągnęło w dół ceny.

Jeszcze . W latach 90. odsetek ten spadł do 50 proc. Dzisiaj w tym kraju wytwarza się poniżej 2 proc. sprzedawanych ubrań. Outsourcing pracy w fabrykach odzieży dokonywany przez amerykańskie firmy pozbawił pracy 80 proc. obywateli zatrudnionych wcześniej w branży.

Dominujący obecnie w sektorze odzieżowym model sprzedaży polega na utrzymywaniu wysokich obrotów i niskich cen i opiera się na taniej sile roboczej (wiadomo z jakich krajów) oraz produkcji z wykorzystaniem niskiej jakości materiałów. Oczywiste jest więc, że tego typu odzież musi być często wymieniana.

Dzisiejsze ubrania są w 50 proc. wykonane z taniego syntetycznego materiału – poliestru. Rodzi to dwa poważne problemy: materiał ten nie jest biodegradowalny, poza tym do jego wytworzenia potrzeba zużycia dużych ilości energii. Do tego produkcja odzieży odbywa się głównie w krajach, które korzystają z „brudnej” energii, co ma fatalne skutki dla stanu środowiska naturalnego. Nie sposób też nie wspomnieć o niehumanitarnych warunkach pracy w fabrykach ulokowanych w krajach Trzeciego Świata.

Rośnie globalna świadomość wszystkich powyżej wskazanych problemów. O koniecznej rewolucji w branży można przeczytać na stronie weforum.org.

>>> Czytaj też: Mamy kolejny hit eksportowy. Zachód kupuje polskie kosmetyki

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj