Wielki imam z Al-Azhar: Ten kto zabija, opacznie zrozumiał teksty islamu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 maja 2016, 18:43
Tłumy pielgrzymów wokół Al-Kaaba, Mekka, Arabia Saudyjska, fot.  ayazad
Tłumy pielgrzymów wokół Al-Kaaba, Mekka, Arabia Saudyjska, fot. ayazad /ShutterStock
Islam nie ma nic wspólnego z terroryzmem - powiedział watykańskim mediom wielki imam uniwersytetu Al-Azhar w Kairze Ahmed al-Tajeb. „Ten kto zabija opacznie zrozumiał teksty islamu; umyślnie bądź z powodu niedbałości" - dodał.

Szejk z wpływowej uczelni teologicznej sunnickiego islamu, który w poniedziałek spotkał się z papieżem Franciszkiem odnawiając po kilku latach przerwy dialog z Watykanem, wystosował apel o "zwarcie szeregów", by „położyć kres terroryzmowi”. W przeciwnym razie razem cierpieć będą mieszkańcy Wschodu i Zachodu - ostrzegł.

W rozpowszechnionej we wtorek rozmowie z dziennikarzami Radia Watykańskiego, dziennika „L’Osservatore Romano” i Watykańskiego Ośrodka Telewizyjnego profesor al-Tajeb wyraził przekonanie, że podstawowym wspólnym zadaniem wielkich religii jest wskazanie ludzkości w czasach obecnego „wielkiego kryzysu” nowej drogi ku miłosierdziu i pokojowi.

>>> Czytaj też: Do 2035 roku z polskiego rynku zniknie 50 tys. miejsc pracy. Te miasta są najbardziej zagrożone

„Kieruję mój apel do świata i wolnych ludzi: zawrzyjcie natychmiast zgodę i interweniujcie, by powstrzymać przelew krwi” - dodał wielki imam z kairskiego uniwersytetu, który jako pierwszy odwiedził Watykan.

Jego zdaniem konieczna jest współpraca muzułmanów i chrześcijan, Al-Azhar i Watykanu, by ratować każdego człowieka, niezależnie od jego wiary, przed „wyniszczającymi wojnami, ubóstwem, niewiedzą i chorobami”.

Al-Tajeb podkreślił, że nie można obarczać religii winą za “odchylenia ich niektórych zwolenników”, bo - jak dodał - w każdej religii jest „wypaczona frakcja”, która „podnosi jej sztandar, by zabijać w jej imię”.

Mówiąc o papieżu Franciszku wielki imam oświadczył: “To człowiek, który szanuje inne religie i ich wyznawców, który poświęca swe życie, by służyć biednym i potrzebującym, który bierze odpowiedzialność za ludzi; człowiek ascetyczny”. Zapewnił, że pragnął spotkać się z papieżem, by razem z nim działać dla dobra ludzkości.

„Człowiek bez religii stanowi zagrożenie dla swego bliźniego, a ludzie dzisiaj, w XXI wieku, zaczęli rozglądać się wokół siebie w poszukiwaniu mądrych przewodników, którzy poprowadzą ich we właściwą stronę” - powiedział imam Ahmed al-Tajeb.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj