Bułgaria: Prokuratura zaostrza walkę z plagą oszustw telefonicznych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 lipca 2016, 18:16
Bułgarska prokuratura opublikowała w czwartek raport, w którym ujawniła, że telefoniczni oszuści w ostatnich czterech latach wyłudzili od obywateli, przeważnie starszych ludzi, ponad 9 mln euro.

Liczba zatrzymanych i skazanych za to bardzo rozpowszechnione w Bułgarii przestępstwo jest znikoma, a walka z tym zjawiskiem wymaga ostrzejszych kroków - podkreśla się w dokumencie, wysłanym do szefów parlamentarnych komisji, przewodniczącej parlamentu, ministrów spraw wewnętrznych i sprawiedliwości. Raport zawiera propozycje zmian w ustawodawstwie, mających pomóc w walce z tę prawdziwą plagą.

Oszuści telefoniczni dzwonią do starszych ludzi, podając się za policjantów, adwokatów, lekarzy i domagają się pieniędzy pod pretekstem leczenia po wypadku samochodowym lub nagłej choroby ich bliskich. W ten sposób w latach 2011-2015 wyciągnęli od naiwnych ponad 18 mln lewów (9 mln euro). Przeważnie na oszustwa tego typu nabierają się ludzie starsi, w wieku powyżej 70 lat, głównie kobiety.

Rocznie ofiarą telefonicznych oszustów pada kilka tysięcy osób. Przeciętna wyłudzona suma to 3 tys. lewów (1,5 tys. euro), lecz czasami kwoty są znacznie wyższe, nawet do 40 tysięcy euro. Prokuratura uważa, że nie wszyscy oszukani zgłaszają się na policję.

Schemat jest od lat prawie identyczny. Oszuści, zwykle mężczyźni, najczęściej w wieku od 18 do 35 lat, informują o wypadku lub nagłej chorobie członka rodziny osoby, do której zadzwonili. Według raportu niewytłumaczalne jest to, że tak dużo osób trzyma gotówkę w domu i z łatwością wręcza ją nieznajomym ludziom.

Prokuratura proponuje wpisanie do kodeksu karnego artykułów dotyczących oszustw telefonicznych i wprowadzających za nie wyższe kary. Obecnie nieliczni złapani, około 10 proc. sprawców, otrzymują wyroki w zawieszeniu.

Inną ważną propozycją prokuratury jest nowelizacja ustawy o wiadomościach elektronicznych, mająca ograniczać liczbę kart telefonicznych, które może posiadać jedna osoba. Prokuratura powołuje się na wypadki dochodzeń, w trakcie których ustalono osoby posiadające od 10 tysięcy do 80 tysięcy kart do telefonów komórkowych.

Prokuratura domaga się również prawa do szybszego dostępu do danych o bilingach i dłuższego terminu przechowywania wykazów przeprowadzanych rozmowów.

Prokurator naczelny Sotir Cacarow zwrócił się do telewizji publicznej o opracowanie spotów, mających przestrzegać obywateli przed oszustami telefonicznymi. Spoty mają być pokazywane w godzinach popołudniowych wraz z telewizyjnymi serialami, oglądanymi przez starszych ludzi.

Z Sofii Ewgenia Manołowa (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj