66 mln dolarów zainwestowały dwa holenderskie fundusze emerytalne w przebudowę jednej z najstarszych dzielnic Amsterdamu, czyli w dzielnicę Czerwonych Latarni, która powszechnie jest kojarzona z seksem i handlem narkotykami – twierdzi Russian Today.

Fundusze emerytalne Rabobanku i fundusze inwestujące w nieruchomości wspólnie chcą zainwestować w nowy projekt.

Władze Amsterdamu od dawne borykają się z problemem dzielnicy rozpusty. Jest ona miejscem gdzie podążają turyści, ale wraz z nimi przestępcy. Rada miasta chce przywrócić miejscu częściowo mieszkaniowy charakter, ale też ściągnąć firmy i sprzedawców, tak aby zmniejszyć liczbę domów uciech i miejsc dystrybucji marihuany.

Po 2007 roku do kontrowersyjnej dzielnicy ściągnęły rzesze przestępców z Europy Wschodniej. Od tego czasu władze Amsterdamu starają się zmienić obraz dzielnicy Czerwonych Latarni. Powstał „Projekt 1012” od numeru kodu pocztowego w tej części miasta, który zakłada rewitalizację ponad 133 budynków i zmianę ich przeznaczenia.

Fundusze emerytalne wzięły udział w projekcie w zamian za prawo nabycia ziemi dla czterech inwestycji na zewnętrznych rubieżach miasta w pobliżu autostrady A10. Na tym obszarze, za kwotę ponad 165 mln dolarów powstanie około 750 mieszkań przeznaczonych na wynajem.

Holenderskie fundusze emerytalne mają obowiązek maksymalizacji zysków dla swoich członków, ale również muszę uwzględniać odpowiedzialność społeczną swoich inwestycji.