Włoski minister finansów Giulio Tremonti uważa, że o taką kwotę gwarancji mogą zwrócić się do rządu. Pomoc ma być dochodowa dla budżetu.
Jak piszą francuskie Les Echos za Reutersem, według włoskich banków, nie potrzebują one żadnej pomocy państwa. Dwa spośród największych banków, UniCredit i Intesa Sanpaolo już wzmocniły się finansowo na własną rękę.
Cały włoski pakiet pomocy dla gospodarki ma, według piątkowych zapowiedzi, mieć wartość 80 mld euro.
Komisja Europejska zwróciła się w środę do 27 krajów członkowskich, by przygotowały pakiety o łącznej wartości 200 mld euro, czyli 1,5 proc. unijnego PKB.
Tremonti podkreślił, że Włochy nie moga przekazać więcej pieniędzy gospodarce ze względu na wysokość włoskiego długu - to trzeci co do wielkości dług na świecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zobacz
||
