Włoskie banki mogą dostać 10-12 mld euro na wzmocnienie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 listopada 2008, 21:33
Włoski minister finansów Giulio Tremonti uważa, że o taką kwotę gwarancji mogą zwrócić się do rządu. Pomoc ma być dochodowa dla budżetu.

Jak piszą francuskie Les Echos za Reutersem, według włoskich banków, nie potrzebują one żadnej pomocy państwa. Dwa spośród największych banków, UniCredit i Intesa Sanpaolo już wzmocniły się finansowo na własną rękę.

Cały włoski pakiet pomocy dla gospodarki ma, według piątkowych zapowiedzi, mieć wartość 80 mld euro.

Komisja Europejska zwróciła się w środę do 27 krajów członkowskich, by przygotowały pakiety o łącznej wartości 200 mld euro, czyli 1,5 proc. unijnego PKB.

Tremonti podkreślił, że Włochy nie moga przekazać więcej pieniędzy gospodarce ze względu na wysokość włoskiego długu - to trzeci co do wielkości dług na świecie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj