Szydło o umowie na Caracale: Hollande postąpiłby tak samo

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 października 2016, 20:55
Premier Beata Szydło podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu,  PAP/Radek Pietruszka
Premier Beata Szydło PAP/Radek Pietruszka/PAP
Interesem polskiego państwa jest wynegocjowanie takiej umowy, która będzie korzystna dla nas pod względem obronnym i gospodarczym - powiedziała w niedzielę w wieczornym wywiadzie dla TVP premier Beata Szydło, odnosząc się do zakończonych rozmów z Francją ws. śmigłowców dla armii.

Szydło podkreśliła, że po roku negocjacji nie przedstawił odpowiedzi na polskie warunki w sprawie offsetu tego zamówienia.

Nawiązując do przełożenia polsko-francuskich konsultacji międzyrządowych premier powiedziała, że nie ma oficjalnej informacji, że zakończenie negocjacji w sprawie Caracali jest tego powodem. "Sadzę, że gdyby pan prezydent Hollande był na miejscu polskiego rządu, postąpiłby dokładnie tak samo, dlatego, że każdy mądry przywódca, każdy mądry gospodarz broni interesu własnego państwa" - powiedziała premier.

Szydło zapowiedziała, że w poniedziałek będzie w zakładach w Świdniku i Mielcu wraz z ministrem obrony Antonim Macierewiczem.

We wtorek Ministerstwo Rozwoju, które prowadziło rozmowy offsetowe, poinformowało, że "Polska uznaje za zakończone negocjacje umowy offsetowej" ws. Caracali. Jak podano, kontrahent nie przedstawił oferty "zabezpieczającej w należyty sposób interes ekonomiczny i bezpieczeństwo państwa polskiego". "Rozbieżności w stanowiskach negocjacyjnych obu stron uniemożliwiają osiągnięcie kompromisu, w związku z czym dalsze prowadzenie rozmów jest bezprzedmiotowe" - wskazano.

W piątek MON oświadczyło m.in., że "rząd francuski był w pełni świadomy, że powodzenie umowy zależy od porozumienia w sprawie offsetu”. Według resortu obrony, „mimo wielu ofert ze strony Polski, przedstawianych przez ministra rozwoju, strona francuska w ciągu dziewięciomiesięcznych negocjacji odrzuciła polskie propozycje offsetu”. W tej sytuacji – napisano - minister rozwoju "uznał dalsze negocjacje za bezzasadne”.

W piątek Pałac Elizejski podał, że prezydent Francji odłożył planowaną wizytę w Polsce na skutek fiaska rozmów w sprawie śmigłowców Caracal. Wizytę w Polsce odwołał także minister obrony Francji. Wizyta Hollande'a była planowana na 13 października, w ramach polsko-francuskich konsultacji międzyrządowych..

Caracal, produkcji Airbus Helicopters, został wybrany do końcowych rozmów w przetargu na wielozadaniowe śmigłowce dla polskiego wojska w kwietniu ub. roku. Wartość zamówienia miała wynosić 13,5 mld zł. Negocjacje umowy offsetowej rozpoczęły się 30 września ub. roku. Jej zawarcie było warunkiem podpisania kontraktu na dostawę 50 wiropłatów.

Decyzja o wyborze śmigłowca Caracal wzbudziła sprzeciw PiS i związków zawodowych działających w zakładach, których oferty zostały odrzucone – PZL Mielec, należących do amerykańskiej korporacji Sikorsky z maszyną Black Hawk, i PZL Świdnik - będących własnością Leonardo Helicopters proponujących maszynę AW149.

>>> Czytaj też: "Caracale nie dokonałyby przełomu w polskiej armii". Kaczyński o zerwanych negocjacjach

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj