Unia odwołuje się od decyzji WTO ws. dotowania Airbusa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 października 2016, 18:09
UE odwołała się od decyzji trybunału arbitrażowego WTO, który orzekł w ubiegłym miesiącu, że Unia nie wyeliminowała w dostatecznym stopniu państwowych dotacji dla koncernu Airbus, konkurującego na rynku samolotów pasażerskich z amerykańskim Boeingiem.

Trybunał Światowej Organizacji Handlu przychylił się we wrześniu do opinii Boeinga, że doznał on "oczywistych i istotnych" strat w swej sprzedaży wskutek korzystania przez jego konkurenta z państwowych pożyczek.

Orzeczenie - jak podawały media - oszacowało te pożyczki, a także inne formy pomocy w rodzaju unijnych inwestycji infrastrukturalnych na łącznie 22 mld dolarów, z czego 4 mld przypadło na projektowanie najnowszej szerokokadłubowej maszyny A350. Jednak wbrew stanowisku USA wsparcia dla A350 nie zaliczono do najbardziej obciążającej kategorii, jaką jest pomoc "zabroniona".

Komisja Europejska uznała to rozstrzygnięcie za niezadowalające. W czwartkowym komunikacie podkreślono, że UE w szczególności nie zgadza się ze stwierdzeniem, że mimo iż większość kwestionowanych przez Stany Zjednoczone subsydiów zostało zakończonych, UE nie w pełni wypełniła wcześniejsze orzeczenie.

Bruksela przekonuje też, że panel orzekający WTO popełnił błędy przy ocenie, czy subsydia spowodowały szkody dla konkurenta Airbusa, czyli amerykańskiego Boeinga. KE wskazuje, że należy wyjaśnić, iż pojawiająca się mediach kwota 22 mld dolarów to wartość wszystkich pożyczek dla Airbusa, które muszą być zwrócone i "nie mają nic wspólnego z rzeczywistą wysokością subwencjonowania". Wielkość subwencji byłaby różnicą pomiędzy wartością odsetek, jakie Airbus musiałby zapłacić na rynku od 22 mld dol., i tych, które płacił dzięki rządowym preferencyjnym kredytom.

Po wrześniowej decyzji WTO wskazywano, że otwiera ona drogę dla Waszyngtonu do obłożenia importu z państw UE wielomiliardowymi cłami karnymi - o ile wystąpiłby o to do WTO.

Komisja Europejska i Airbus przypominały jednak, że w WTO złożono także skargi na dotowanie przez USA Boeinga, a decyzji w tych sprawach należy oczekiwać w najbliższych miesiącach. Wszystko to rozgrywa się w ramach trwającego już 12 lat prawnego sporu obu głównych światowych dostawców samolotów pasażerskich, zarzucających sobie wzajemnie korzystanie z niedozwolonego państwowego wsparcia finansowego.

>>> Czytaj też: Rośnie flota narodowego przewoźnika. Nowe maszyny w LOT

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj