Na giełdzie bessa w pełni – ciągłe spadki bez dłuższego odbicia, coraz
mniej inwestorów chętnych do kupowania akcji, rosnąca niepewność, co do
dalszego rozwoju sytuacji na rynku w okresie spowolnienia
gospodarczego. Mimo to wciąż znajdują się firmy, które w takiej
sytuacji chcą pozyskać z giełdy kapitał na dalszy rozwój.
Dla nich debiut w czasach kryzysu jest jednak o wiele trudniejszy, niż dla firm, które startowały na GPW jeszcze rok temu. Wystarczy przypomnieć, że w 2007 roku na warszawski parkiet weszło 80 firm. W tym roku niespełna 30, z czego zdecydowana większość nie przyniosła inwestorom żadnych zysków.
Już na początku stycznia, na GPW wejdzie śląska spółka Bumech. Firma działa w dość specyficznej, branży produkcji i remontów maszyn górniczych używanych w kopalniach. Firma uzależnia swoje przyszłoroczne plany od tego, czy uda się jej sprzedać swoje akcje w ofercie publicznej - czytamy w dzienniku "Polska".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zobacz
||
