1000 dronów bojowych dla wojska. Misiewicz: "Twierdzenie, że MON się wycofuje jest nieprawdą"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 grudnia 2016, 17:03
 Bartłomiej Misiewicz z Gabinetu Politycznego Ministra Obrony Narodowej, podczas oświadczenia dla przedstawicieli mediów nt. zakupu dronów dla armii, 2 bm. w Warszawie. (mr) PAP/Radek Pietruszka
Bartłomiej Misiewicz z Gabinetu Politycznego Ministra Obrony Narodowej, podczas oświadczenia dla przedstawicieli mediów nt. zakupu dronów dla armii, 2 bm. w Warszawie. (mr) PAP/Radek Pietruszka /PAP/EPA
W przyszłym roku resort obrony chce przeznaczyć dla wojsk operacyjnych, dla wojsk obrony terytorialnej pierwsze tysiąc sztuk dronów bojowych - powiedział w piątek Bartłomiej Misiewicz z gabinetu politycznego MON. Twierdzenie, że resort się z tego wycofuje jest nieprawdą - dodał.

"Drony te będą produkowane w oparciu o polski przemysł zbrojeniowy i zadaniem resortu jest, ale także polskiego przemysłu zbrojeniowego, żeby już w przyszłym, 2017 roku, do polskiego wojska trafiło pierwsze tysiąc sztuk" - powiedział. Dodał, że w kolejnych latach będą kolejne tysiące dronów.

"Ich masowość (...) pozwoli nie tylko odpowiednio zdefiniować wszelkie zadania obronne dla wojska, ale także pozwoli znacznie obniżyć ceny tak, żeby móc to uzbrojenie zakupić" - mówił Misiewicz. "Twierdzenie, że z tego MON się wycofuje, bądź, że te drony będą zakupione w czasie późniejszym jest nieprawdą" - zapewnił.

W imieniu ministra Antoniego Macierewicza zaprosił media na 7 grudnia do Wojskowego Instytutu Technik Uzbrojenia w Zielonce. "Miejsce nieprzypadkowe, tam nie tylko minister podpisze pierwszą umowę na dostawę pierwszego najnowocześniejszego sprzętu dla obrony terytorialnej, tam będziecie mogli państwo ten sprzęt obejrzeć. (...) Będziecie mogli państwo zaobserwować w jaki sposób ten najnowocześniejszy sprzęt, który już niebawem trafi do wojska polskiego, będzie wykorzystywany na przykład przy działalności wojsk obrony terytorialnej" - dodał.

O tym, że MON zamierza kupić tysiące latających bezzałogowców dla obrony terytorialnej i wojsk operacyjnych poinformował 8 listopada, właśnie w Zielonce k. Warszawy, szef MON Antoni Macierewicz. Mówił wówczas, że liczy, iż dzięki dronom "nasze zdolności bojowe będą takie, byśmy byli w stanie obronić się przed każdym zagrożeniem".

W środę 1 grudnia odbyło się tajne posiedzenie sejmowej komisji obrony. Radio ZET podało po nim, że rząd wciąż zamierza kupić drony, tyle że już nie „tysiące”, lecz między 20 a 30 sztuk.

>>> Czytaj też: Drugie życie Autosanu. Macierewicz: Otwieramy praktyczną współpracę z producentem systemu Patriot


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj