"W związku z pandemią COVID-19 Kruk czasowo ograniczył inwestycje w nowe pakiety wierzytelności i spodziewa się wzrostu podaży portfeli pod koniec 2020 i w 2021 roku. W całym I półroczu Kruk nabył portfele wierzytelności o łącznej wartości nominalnej ponad 692 mln zł, inwestując 80 mln zł, z czego mniej niż 1/3 tej kwoty została zainwestowana w II kwartale tego roku" - czytamy w komunikacie.

W pierwszym półroczu Kruk inwestował przede wszystkim w portfele detaliczne na dwóch rynkach - w Polsce i Rumunii. Łączna wartość nominalna zakupionych pakietów wyniosła 692 mln zł, czyli o 79% mniej niż w analogicznym 2019 roku.

W ocenie zarządu, spółki sytuacja finansowa i płynnościowa grupy jest dobra i daje możliwości aktywnego udziału w spodziewanym wzroście podaży na rynku jak i podzieleniem się częścią wypracowanego w ubiegłym roku zysku netto z akcjonariuszami spółki.

"Praktycznie na każdym z rynków, na których działa Grupa Kruk, odnotowano ograniczoną podaż portfeli i zmniejszoną liczbę transakcji w związku z pandemią COVID-19. W miarę stabilizacji sytuacji rynek zacznie się otwierać. Jest to sytuacja wyjątkowa nie tylko dla nas, ale i sprzedających portfele. Każda ze stron ma do oszacowania nowe ryzyko inwestycyjne. Kruk jest dobrze przygotowany do aktywnego udziału we wzrostowym trendzie na rynkach, posiadając dobrą sytuację finansową i płynnościową. Kruk postawił już dawno na dywersyfikację źródeł finansowania. Na dziś mamy dostępność linii kredytowych do 910 mln zł, a decyzja KNF o zatwierdzeniu naszego prospektu emisyjnego na kolejny rok, pozwala nam na emisję obligacji do 700 mln zł" - powiedział prezes Piotr Krupa, cytowany w komunikacie.

Jak wskazał, na przełomie maja i czerwca tego roku grupa powróciła na wszystkich rynkach do spotkań ze swoimi klientami za pośrednictwem doradców terenowych.

"Ważne jest dla nas, by jeszcze więcej rozmawiać z naszymi klientami, by zrozumieć skutki pandemii i tym samym dobrze odpowiedzieć na ich potrzeby. Z naszych badań wynika, że obserwujemy tendencje spadkowe klientów powołujących się na wpływ COVID-19 na ich sytuację finansową. Nadal klienci częściej sugerują wskazują utratę tylko części dochodu. Tendencję spadkową zauważamy także w ilości wystawionych aneksów odroczenia lub zawieszenia kredytów z powodu sytuacji nadzwyczajnej. Staramy się monitorować te informacje, by mitygować skutki pandemii w kontekście potrzeb naszych klientów. Oczywiście to, jak ostatecznie zmieni się sytuacja na rynkach, jest jeszcze przed nami" - powiedział prezes.

W I poł. 2020 roku wartość spłat z tytułu obsługi portfeli nabytych przez Grupę Kruk wyniosła 894 mln zł, czyli o 2,3% więcej niż w analogicznym okresie w roku ubiegłym. Grupa dokonała weryfikacji prognozy wpłat uwzględniając oczekiwany wpływ pandemii COVID-19, w konsekwencji czego w wynikach za pierwsze półrocze 2020 Grupa zaewidencjonowała negatywną aktualizację wyceny portfeli w łącznej kwocie -200 mln zł, z czego -125 mln zł w wynikach za pierwszy kwartał 2020 i -74 mln zł w wynikach za drugi kwartał 2020.

Grupa Kruk posiada kapitały własne w wysokości 2 mld zł, które stanowią 43% źródeł finansowania, ze wskaźnikiem długu odsetkowego netto do kapitałów własnych na poziomie 1,1x oraz długu odsetkowego netto do EBITDA gotówkowej na poziomie 1,9x, podano również.

Kruk odnotował 42,86 mln zł skonsolidowanego zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej w II kw. 2020 r. wobec 68,99 mln zł zysku rok wcześniej. Zysk operacyjny wyniósł 59,47 mln zł wobec 105,72 mln zł zysku rok wcześniej. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 257,14 mln zł w II kw. 2020 r. wobec 315,92 mln zł rok wcześniej.

W I-II kw. 2020 r. spółka miała 19,29 mln zł skonsolidowanej straty netto przypisanej akcjonariuszom jednostki dominującej w porównaniu z 166,82 mln zł zysku rok wcześniej, przy przychodach ze sprzedaży w wysokości 456,43 mln zł w porównaniu z 621,64 mln zł rok wcześniej.

Kruk jest największą firmą zarządzającą wierzytelnościami w Polsce. Spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie od 2011 r.

(ISBnews)