TikTok - szpieg czy ofiara wojny ekonomicznej?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 lipca 2020, 13:52
TikTok - szpieg czy ofiara wojny ekonomicznej?
embuk-importer
Coraz więcej krajów myśli o zablokowaniu dostępu do najpopularniejszej aplikacji na świecie. Oficjele twierdzą, że firma zarządzająca serwisem TikTok może działać na zlecenie rządu w Pekinie

Najpopularniejsi amerykańscy influencerzy na TikToku zaczęli publikować filmy, w których żegnają fanów i jednocześnie zachęcają do śledzenia profili w innych mediach społecznościowych. Wielu specjalistów ocenia, że groźba wyrzucenia chińskiej aplikacji z amerykańskich wersji elektronicznych sklepów Google’a i Apple’a może ziścić się w najbliższych tygodniach; podobne kroki rozważają też Wielka Brytania i Australia. Oficjalnym powodem są podejrzenia dotyczące zbierania przez aplikację danych użytkowników i przekazywania ich chińskim władzom.

Czarne chmury nad TikTokiem, który odniósł oszałamiający sukces, notując ponad 2 mld pobrań oraz zyskując 800 mln zarejestrowanych użytkowników, zaczęły zbierać się 29 czerwca. Tego dnia rząd Indii zablokował obywatelom dostęp do 58 aplikacji, którymi zarządzają firmy zza Wielkiego Muru. Powodem decyzji była potyczka induskich i chińskich żołnierzy na nieuregulowanej od wojny w 1962 r. granicy w Himalajach. Szacuje się, że odciętych od TikToka zostało 200 mln Indusów (30 proc. użytkowników aplikacji), a firma ByteDance Ltd, zarządzająca platformą, straciła ok. 6 mld dol. potencjalnych przychodów.

Ale TikTok wciąż pozostaje najpopularniejszą aplikacją na świecie, zaś wartość ByteDance, najlepiej wycenianego start-upu w historii, przekroczyła już ponad 100 mld dol. Fenomenu aplikacji TikTok nadal nie są w stanie zrozumieć nawet specjaliści zajmujący się marketingiem. A jej sukces to przykład, jak poważną konkurencją dla amerykańskich firm technologicznych stały się podmioty z Państwa Środka.

Młodzieżowy serwis

Czym jest TikTok, który nagle zaczął być uznawany za największe zagrożenie dla naszej prywatności? To platforma umożliwiająca publikowanie krótkich treści audiowizualnych (od 6 do 60 sekund). Została uruchomiona przez ByteDance we wrześniu 2016 r. (w Chinach to osobna aplikacja Douyin) i początkowo była dostępna jedynie w Azji. Start-up z siedzibą w Pekinie zarządzał już niezwykle popularną w Chinach platformą Toutiao, oferującą użytkownikom informacje i ogłoszenia – „zestawy” przygotowywano, wykorzystując algorytmy sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego. W ByteDance zainwestowało wiele prywatnych firm i funduszy zarówno z Państwa Środka, jak i z USA. Dzięki temu ledwie rok później firma była w stanie kupić za miliard dolarów podbijającą Zachód aplikację Musical.ly, zarządzaną przez chińsko-amerykański start-up, po czym przeniosła do siebie konta jej 60 mln użytkowników. Od tego momentu TikTok zaczął szybko zdobywać popularność i już w lutym 2019 r. zanotował miliard pobrań na smartfony. Na początku 2020 r. zdeklasował w USA Disneya+, Instagrama, Messengera, Facebooka, Snapchata i YouTube’a. Dziś aż 20 proc. przychodów z TikToka ByteDance czerpie właśnie z rynku amerykańskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj