TSUE nie zdjął kary z Google. Firma zapłaci 2,4 mld euro za praktyki monopolistyczne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 września 2024, 11:37
Trybunał Sprawiedliwości UE utrzymał w mocy grzywnę w wysokości 2,4 mld euro nałożoną na Google za nadużycie pozycji dominującej poprzez faworyzowanie przez firmę własnej usługi porównywania produktów.

KE oskarża Google o faworyzowanie własnych usług

W czerwcu 2017 r. Komisja Europejska stwierdziła, że na europejskim rynku firma Google faworyzowała na własnej stronie wyników wyszukiwania ogólnego rezultaty własnej porównywarki produktów w stosunku do wyników konkurencyjnych internetowych porównywarek.

Firma Google przedstawiała wyniki wyszukiwania swojej porównywarki produktów na pierwszym miejscu i wyróżniała je w „ramkach”, którym towarzyszyły przyciągające uwagę informacje wizualne i tekstowe. Natomiast wyniki wyszukiwania konkurencyjnych porównywarek ukazywały się jedynie jako zwykłe wyniki ogólne, widoczne w postaci niebieskich linków.

Sąd UE utrzymuje grzywnę dla Google

KE stwierdziła, że wyszukiwarka Google nadużyła swojej pozycji dominującej i nałożyła na firmę grzywnę w wysokości 2,4 mld euro. Firma Google zaskarżyła decyzję KE do Sądu Unii Europejskiej. Wyrokiem z listopada 2021 r. Sąd oddalił skargę i utrzymał w mocy grzywnę.

Firma Google wniosła następnie do TSUE odwołanie, w którym żądała uchylenia wyroku Sądu UE i stwierdzenia nieważności decyzji KE. W wydanym we wtorek wyroku Trybunał oddalił jednak odwołanie i tym samym utrzymał w mocy wyrok Sądu UE.

TSUE odrzuca odwołanie Google 

Trybunał podkreślił w orzeczeniu, że na unijnym rynku zakazane są zachowania przedsiębiorstw zajmujących pozycję dominującą, które ograniczają konkurencję pozacenową i mogą tym samym wyrządzić szkodę indywidualnym przedsiębiorstwom i konsumentom. Chodzi m.in. o zachowania, które za pomocą środków innych niż konkurencja pozacenowa utrudniają utrzymanie lub rozwój konkurencji na rynku, na którym konkurencja jest już osłabiona właśnie ze względu na obecność jednego lub kilku przedsiębiorstw zajmujących pozycję dominującą.

TSUE stwierdził, że Sąd UE prawidłowo ustalił, iż ze względu na cechy rynku i szczególne okoliczności sprawy, zachowanie Google było dyskryminujące i nie wchodziło w zakres konkurencji pozacenowej.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj