Strefy wolne od dzieci w Polsce. Dyskryminują, ale cieszą się popularnością

praca restauracja pracownik kelner kelnerka gastronomia
Strefy wolne od dzieci w Polsce. Dyskryminują, ale cieszą się popularnością/ShutterStock
Restauracje, hotele, atrakcje turystyczne. Strefy wolne od dzieci, choć dyskryminują, cieszą się popularnością. Rzecznik praw dziecka krytykuje ideę, ale nie monitoruje zjawiska

Zaledwie kilka minut wystarczy, by znaleźć w sieci atrakcję turystyczną, hotel lub restaurację, których oferta jest adresowana wyłącznie do osób pełnoletnich. Obiekty i lokale z zakazem lub ograniczeniami wstępu dla dzieci powstają z myślą o dorosłych pragnących spędzić czas bez towarzystwa najmłodszych. Jak przyznaje w rozmowie z DGP przedstawicielka Izby Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej, w Polsce pojawia się coraz więcej miejsc o takim charakterze.

Dlaczego właściciele obiektów decydują się na adresowanie swoich usług wyłącznie do dorosłych?

 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj