Ponad 80 proc. zamożnych osób w Hong Kongu, Chinach kontynentalnych, Singapurze i Wielkiej Brytanii twierdzi, że kwestie zrównoważonego rozwoju, ochrony środowiska i etyki mają dla nich znaczenie. Jednak obecnie mniej niż jedna trzecia ich inwestycji uwzględnia czynniki ESG (Environmental, Social i Corporate Governance; E – Środowisko, S – Społeczna odpowiedzialność i G – Ład korporacyjny). Połowa z respondentów nadal uważa, że musi poświęcić zyski, aby inwestować w sposób zrównoważony – wynika z opublikowanego w czwartek badania przeprowadzonego wśród 1000 osób przez HSBC Asset Management i Core Data Research.

Jak podaje Bloomberg, inwestowanie w sposób zrównoważony to jeden z najgorętszych trendów w finansach. Globalne fundusze ukierunkowane na ESG przyciągnęły rekordowe wpływy w zeszłym roku. BlackRock i Vanguard Group zobowiązały się do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych netto w swoich portfelach do zera. A niektóre z najlepiej prosperujących inwestycji – jak Tesla lub chińscy producenci baterii – zostały powiązane z zieloną gospodarką.

Reklama

Bill Gates nie inwestuje w węgiel

Może to być jednak trudne do zrealizowania, nawet dla niektórych najbogatszych ludzi na świecie. Bill Gates zdecydował się na dezinwestycję z paliw kopalnych w 2019 r., ale faktyczny proces odłączania trzeciej co do wielkości fortuny na świecie od ropy i gazu trwa latami. Nie powstrzymało to Gatesa przed inwestowaniem w inne firmy emitujące duże ilości dwutlenku węgla.

Jest to również wyzwanie, jeśli weźmiemy pod uwagę inwestycje w fundusze private-equity lub hedgingowe, gdzie zewnętrzny menedżer może nie przestrzegać tych samych standardów. Tymczasem kryptowaluty mają trudną relację z klimatem. Uniwersytet w Cambridge szacuje, że wydobycie (komputerowe rozwiązywanie zagadek wymagane do weryfikacji wszystkich transakcji) zużywa około 144 terawatogodzin energii elektrycznej rocznie.

Rozdźwięk między działaniami a intencjami inwestorów

Wyniki badania HSBC i Core Data są następstwem zeszłorocznego badania UBS Group AG, które wykazało, że nowe pokolenie zamożnych ludzi przedkłada zyski finansowe nad strategie dobroczynne – tak samo jak ich rodzice. Mimo to, prawie połowa ankietowanych w nowym badaniu przewiduje, że ich portfele będą w pełni zrównoważone w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat.

„W miarę jak inwestorzy szukają sposobów na wcielenie w życie swoich zasad, obiecujący jest fakt, że prawie połowa z nich chce, aby ich portfele składały się w pełni z inwestycji zrównoważonych” – skomentował Nicolas Moreau, dyrektor generalny działu zarządzania aktywami HSBC Holdings. „Rozdźwięk między intencjami inwestorów a ich działaniami wskazuje również na silną ścieżkę wzrostu dla zrównoważonych inwestycji”. Ponad dwie trzecie respondentów badania stwierdziło, że są również zainteresowani inwestycjami, które pomogą w odbudowie gospodarczej po kryzysie Covid-19.