Jak podał EDF, jego brytyjska spółka-córka EDF Energy złożyła do specjalnego brytyjskiego urzędu (Planning Inspectorate) wniosek o zgodę planistyczną, tzw. DCO. Urząd ten zajmuje się kwestiami planistycznymi dla wszelkiej infrastruktury o dużym znaczeniu dla państwa.

EDF podkreśliło, że złożenie wniosku zostało poprzedzone ośmioletnimi konsultacjami publicznymi, w których wypowiedziało się ponad 10 tys. mieszkańców hrabstwa Suffolk, w którym leży elektrownia Sizewell. Sizewell A to stary i zamknięty reaktor grafitowy. W uruchomionej w latach 90. Sizewell B działa jedyny dziś brytyjski reaktor ciśnieniowy o mocy 1,2 GW.

Jeżeli wniosek będzie formalnie poprawny, zostanie zbadany na publicznej rozprawie, która odbędzie się nie wcześniej niż jesienią.

Elektrownia Sizewell C ma składać się z dwóch reaktorów EPR. Według EDF, będzie bliźniaczo podobna do powstającej siłowni Hinkley Point C.

Według francuskiego koncernu, sama budowa elektrowni stworzy 25 tys. miejsc pracy, po jej zakończeniu w siłowni zatrudnienie znajdzie 900 fachowców. 70 proc. wartości całej inwestycji ma trafić brytyjskich do producentów i usługodawców.

Reklama

Ewentoalna budowa Sizewell C ma mieć wpływ na cenę energii z Hinkley Point C. Zawarty dla niej przez EDF z brytyjskim rządem tzw. kontrakt różnicowy przewiduje, że przez pierwsze 35 lat działania siłowni wysokość tzw. strike price będzie wynosić 92.5 funta za MWh w cenach z 2012 r. Jeżeli cena rynkowa energii będzie niższa, to różnicę brytyjski rząd dopłaci inwestorowi. Jeśli ten sprzeda energię drożej, nadwyżkę będzie musiał oddać rządowi. Kontrakt przewiduje, że cena zostanie obniżona do 89,5 funta za MWh, jeśli EDF zbuduje Sizewell C.(PAP)

Autor: Wojciech Krzyczkowski