USA wracają do walki z emisjami CO2. Prezydent elekt zazieleni amerykańskie koncerny naftowe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 grudnia 2020, 07:56
ropa naftowa
<p>ropa naftowa</p>/ShutterStock
Nowy prezydent i naciski akcjonariuszy oraz ekoaktywistów zmuszają firmy z USA do zaostrzania polityki na wzór europejskich konkurentów

Najnowsza prognoza Międzynarodowej Agencji Energii (MAE) wskazuje, że na rynku ropy powrót do wyników sprzed pandemii potrwa dłużej, niż zakładano. W przyszłym roku zapotrzebowanie na surowiec ma co prawda wzrosnąć o 5,7 mln baryłek dziennie w porównaniu do roku bieżącego, ale to oznacza w dalszym ciągu poziom o ponad 3 mln baryłek niższy niż w 2019 r.

Ceny surowca na razie rosną w związku z optymizmem na rynkach wywołanym m.in. pozytywnymi doniesieniami dotyczącymi perspektyw rozpoczęcia szczepień. Niedawno po raz pierwszy od marca zakontraktowana baryłka ropy Brent kosztowała ponad 50 dol. MAE podkreśla jednak, że minie jeszcze wiele miesięcy, zanim pod względem odsetka osób zaszczepionych w populacji osiągnięta zostanie masa krytyczna, która przełoży się na popyt na paliwo.

Więcej w e-DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj