- Coraz bardziej chcemy dywersyfikować naszą działalność, także wytwórczą, dlatego stawiamy również na paliwa przyszłości. Obok gazu, który będzie takim paliwem przejściowym jeszcze przez wiele lat, uważamy, że paliwami przyszłości będą wodór czy biometan – mówił Sekściński.

Opisał też plany wodorowe Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

- Wodór może pochodzić z różnych źródeł: z gazu, ale również z odnawialnych źródeł energii, głównie z nadwyżek produkowanej energii elektrycznej np. z morskich farm wiatrowych – tłumaczył. - W Polsce, zgodnie z Politykę Energetyczną Polski do 2040 r., ma powstać 11 GW w morskich farmach wiatrowych. My jako PGNiG chcielibyśmy oferować możliwość magazynowania wodoru, który będzie powstawał z nadwyżek energii elektrycznej produkowanej przez morska farmy wiatrowe.

Reklama

Sekściński mówił też o spółce joint venture z Orlen Południe powołanej do realizacji projektów biometanowych, produkcji czystego gazu z odpadów biodegradowalnych oraz przewidywaniach co do zapotrzebowania na gaz w energetyce.

- Przed nami budowa koncernu multienergetycznego, który będzie miał jeszcze większe możliwości w zakresie takich aktywności zdywersyfikowanych - powiedział. - Myślę, że dzieje się na naszych oczach rzeczywista rewolucja. Nasz miks energetyczny w Polsce przestaje być monokulturowy, a będzie się stawał coraz bardziej zdywersyfikowany.