Lex PGNiG – rząd chce zamrozić ceny gazu, przy okazji szykując tłusty kąsek dla gazowego czempiona

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 stycznia 2022, 06:00
Ceny gazu
<p>Ceny gazu w UE</p>/Wysokie Napięcie
10 mld złotych mają wynieść w tym roku rekompensaty dla sprzedawców gazu po cenie regulowanej, poniżej rynkowej. Lwią część zgarnie PGNiG, które dodatkowo dostanie linię kredytową na 20 mld zł i nawet 30 mld państwowych gwarancji na dług. Będą też zmiany w zapasach gazu.

Opublikowana we wtorek gazowa ustawa ratunkowa, zgodnie z zapowiedziami obejmuje taryfami na gaz szereg instytucji użyteczności publicznej. Chodzi o placówki opieki zdrowotnej, szkoły przedszkola, żłobki, uczelnie instytucje kulturalne, archiwa, ochotnicze straże pożarne oraz…kościoły i związki wyznaniowe.

Ustawa dodatkowo zamrozi ceny taryfowe na maksymalnym poziomie ustalonym przez taryfę dla sprzedawcy z urzędu - PGNiG Obrót Detaliczny co odpowiada cenie płaconej dziś przez gospodarstwa domowe.

Ci odbiorcy, którzy wcześniej zawarli umowy z niższą ceną, zachowają ją. Sprzedawcy gazu, którzy nie zastosują̨ się̨ do obowiązku stosowania zamrożonych cen i stawek dostaną co najmniej 1 mln zł kary. Zamrożeniu ulegają też stawki za dystrybucję gazu.

Rekompensaty dla wszystkich

Mechanizm jest prosty - dla danego wolumenu różnica kosztów zakupu na rynku i przychodów ze sprzedaży po taryfie. Jak ktoś ma taryfę niższą od PGNiG OD, to różnica liczy się do jego taryfy. Rząd szacuje, że rekompensaty wyniosą w tym roku do 10 mld zł. Będą wypłacane przez Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny na który pieniądze trafią z dwóch źródeł: 40% wpływów ze sprzedaży uprawnień do emisji w 2022, ale nie więcej niż 6,424 mld zł, oraz z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Tu kwota nie została określona. Rekompensaty będzie wypłacała spółka Zarządca Rozliczeń, która ostatnio zajmowała się tym po zamrożeniu cen prądu w 2019 r.

Jeżeli sprzedawca zaprzestanie działalności objętej rekompensatami w ciągu 12 miesięcy od wypłaty ostatniej z nich, będzie musiał zwrócić całość z odsetkami.

Co ciekawe, nowy system de facto znosi uchwaloną zaledwie w grudniu zmianę, umożliwiającą rozłożenie nadmiernego wzrostu taryf z 2022 na trzy następne lata. PGNiG OD zdążyło już z niej skorzystać i zgodnie z tym mechanizmem klienci największego sprzedawcy dostali w tym roku „tylko” 80% podwyżkę, ale resztę mieli zwracać w rachunkach przez następne 3 lata. Jednak to co państwo wyrówna spółce za ten rok, zawierać będzie także tamte, planowane na przeszłość podwyżki. Od 2023 taryfy nie będą powiększane o efekty 2022 r. Mechanizm ten utrzymał się więc niecały miesiąc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj