W sondażu, którego wyniki opublikowano w środę, zapytano, jakie wnioski Polska powinna wynieść z wojny na Ukrainie. 44 proc. badanych oceniło, że powinniśmy w jak największym stopniu uniezależnić się od dostaw paliw i innych surowców z Rosji. Częściej za takim rozwiązaniem opowiedziały się osoby z najstarszej badanej grupy wiekowej (45-65 lat) oraz osoby z wyższym wykształceniem.

Według 38 proc. Polska powinna wzmacniać swoją pozycję w UE i NATO, a zdaniem 36 proc. - utrzymywać jak najlepsze stosunki międzynarodowe z sojusznikami.

Co trzeci badany uważa, że należy przygotować zaplecze dla ludności na wypadek wojny - schrony i zapasy żywności. 28 proc. ankietowanych za potrzebne uznało szkolenie społeczeństwa (pierwsza pomoc, obsługa masek gazowych, broni), a 26 proc. - przeznaczenie większych środków na zbrojenia.

Znacznie mniej chętnie respondenci opowiadają się za wprowadzeniem obowiązku służby wojskowej (14 proc.) i pozwalaniem na posiadanie broni (8 proc.).

Reklama

Jak zaznaczono, odsetek osób, które popierają obowiązkową służbę wojskową niemal dwukrotnie spada w przypadku osób z najmłodszej badanej grupy wiekowej (od 18 do 24 lat) – zaledwie 8 proc. z nich popiera ten pomysł. Te osoby z kolei są większymi niż pozostali zwolennikami utrzymywania jak najlepszych stosunków z sojusznikami Polski (tego zdania jest 43 proc. najmłodszych).

Z kolei zwolenników upowszechnienia możliwości posiadania broni jest stosunkowo więcej wśród mężczyzn (12 proc. mężczyzn versus 5 proc. kobiet) oraz wśród osób z grupy wiekowej od 25 do 34 lat (13 proc. versus średnia 8 proc.).

7 proc. respondentów uznało, że trzeba jak najszybciej wejść do strefy euro. 13 proc. badanych twierdzi, że temat wojny ich nie dotyczy i nie wyciągają z tej sytuacji żadnych wniosków.

Badanie zostało zrealizowane w dniach 17-23 marca br. przez ARC Rynek i Opinia metodą CAWI na próbie 1072 osób.